więcej


Zielona gospodarka

Business Insider: gospodarka niskoemisyjna jest nieunikniona (18060)

2015-01-02

Drukuj
galeria

fot. Marcel Crozet, CC BY-NC-ND 2.0

Postęp technologiczny w produkcji i magazynowaniu energii sprawi, że niskoemisyjna gospodarka jest tylko kwestią czasu – donosi Business Insider.

W artykule poświęconym perspektywom czystych technologii w energetyce i transporcie amerykański opiniotwórczy portal Business Insider zwraca uwagę, że o ile odgórne, realizowane na poziomie państw, działania mające prowadzić do ograniczenia zmian klimatycznych nadal pozostają niepewne, o tyle postęp technologiczny sprawia, że przyszłość niskoemisyjnej gospodarki jest przesądzona.

2014 rok będzie prawdopodobnie najcieplejszym w historii. Tymczasem międzynarodowe porozumienie mające na celu ograniczenie globalnego ocieplenia dalej jest niedostateczne. Skończone niedawno rozmowy w Limie przyniosły pewien postęp, ale nie przyniosły przełomu - pisze Business Insider. Jednak, z dala od kręgów dyplomatycznych, postęp technologiczny daje pewność, że możemy zbudować niskoemisyjną gospodarkę przy minimalnym koszcie i z dużą korzyścią dla ludzkiego dobrobytu.

Wśród technologii, które mają o tym przesądzić Business Insider wyróżnia fotowoltaikę i magazynowanie energii, dzięki którym będzie możliwe nie tylko magazynowanie niestabilnej, zielonej energii, ale także rozwój niskoemisyjnego transportu.

Energia słoneczna trafiająca na Ziemię dostarcza 5 tysięcy razy więcej energii niż potrzebuje ludzkość. Technologia pozwalająca na jej wykorzystanie efektywnie kosztowo i w czysty sposób jest dostępna. Ceny paneli fotowoltaicznych spadły od 2008 roku o 80%, a przemysłowe instalacje solarne mogą produkować energię za mniej niż 0,1 dolara na kilowatogodzinę. Optymiści mówią, że energia słoneczna stanie się konkurencyjna bez subsydiów jeszcze w tej dekadzie, a pesymiści twierdzą, że nastąpi to po 2020 r. - pisze Business Insider.

Prestiżowy amerykański portal zwraca też uwagę, że rozwojowi czystych technologii w energetyce towarzyszy rozwój czystych technologii w motoryzacji.

Cena baterii litowo-jonowych spadła z 800 dol./kWh w roku 2009 do 600 dol./kWh w roku 2104 i powinna spaść poniżej 300 dol./kWh do roku 2020, a także poniżej 150 dol./kWh do roku 2030. Kiedy cena baterii spadnie poniżej 250 dol./kWh, całkowity koszt posiadania i eksploatacji samochodu elektrycznego będzie niższy niż auta z napędem spalinowym (przy cenie benzyny 3,5 dol./galon) - zapewnia Business Insider.

Oczywiście tempo postępu nie jest pewne. Jednak przyszłość, w której możliwy jest nieemisyjny transport, jest przesądzona. I wówczas nasze miasta będą czystszymi, cichymi i przyjemniejszymi miejscami do życia. Business Insider zauważa jednak, że zagrożeniem dla rozwoju niskoemisyjnej gospodarki mogą być spadające ceny paliw kopalnych, czyli sytuacja, z którą mamy do czynienia w ostatnich tygodniach.

2014 rok dobiegł końca, a spadające ceny ropy i gazu zagrażają inwestycjom w zieloną energię i potęgują marnotrawną konsumpcję. W Stanach Zjednoczonych auta sportowe i crossovery, z których największe ważą 2,6 tony, są obecnie najszybciej rosnącym sektorem motoryzacji - czytamy na Business Insider.

Źródło: gramwzielone.pl
www.gramwzielone.pl


Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią



Za treść materiału odpowiada wyłącznie Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju



Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej