więcej


Transport

Opadają maski (21858)

Wojciech Szymalski
2021-05-15

Drukuj
galeria

W miarę ustępowania pandemii COVID-19 i coraz piękniejszej pogody stopniowo opadają maski. Najpierw były na brodzie, potem pod brodą, a dziś już całkiem są zdjęte. Część z nich pomogliśmy zdjąć.

Maski opadają. Maski obłudy rzecz jasna. Już w poprzednim tygodniu pokazaliśmy podczas debaty on-line, że maska z dobrotliwym uśmiechem na ustach musi opaść w zakresie modernizacji polskiego ciepłownictwa. W tym szybko okazało się, że maska chęci wyłonienia nowego Rzecznika Praw Obywatelskich przez obecne władze jest też coraz niżej. W zasadzie możemy być pewni, że RPO jeszcze przez długi czas nie będzie – obywatelu troszcz się o swoje prawa sam. Wysyłając Krajowy Plan Odbudowy do Komisji Europejskiej rząd zrzucił także maskę obłudy w zakresie swojej polityki prorodzinnej. Otwarcie w KPO przyznano, że sztandarowe narzędzie tej polityki, czyli 500 plus nie działa. Następnie wylano z pracy pierwszych redaktorów naczelnych w Polska Press, choć jeszcze kilka tygodni temu zapewniano, że zwolnień nie będzie. Nie wiadomo też jak osądzać aktualnego ministra Klimatu i Środowiska, który coraz bardziej otwarcie przyznaje, że ministrem nie chce być.

Polityka klimatyczna

Możemy tylko domyślać się dlaczego nie jest mu po drodze z tym stanowiskiem. Zapewne dlatego, że przed polską polityką klimatyczną droga długa i kręta. W dodatku pod górę, choć większość wykresów ze wskaźnikami, pokazanych w ogłoszonym w tym tygodniu NECP Tracker, musi w ciągu najbliższych 29. (już!) lat prawie całkowicie opaść, tak jak opadła maska sukcesu dotychczasowej polityki klimatycznej. Możemy bowiem mówić, że w ciągu ostatnich 30. lat ograniczyliśmy dużo gazów cieplarnianych, ale w najbliższym horyzoncie nie jesteśmy na żadnej z pożądanych przez środowiska naukowe oraz prawodawstwo unijne (które jest mniej wymagające niż naukowcy!) trajektorii ograniczenia emisji. Nie ma wielkiej pociechy w tym, że NECP Tracker pokazuje także, iż nie jesteśmy pod tym względem jedynym krajem w Europie.

Leśnictwo

Wreszcie maska jaka opadła najniżej w tym tygodniu, to maska w zakresie leśnictwa. Opadła ona aż do grobu byłego ministra środowiska, śp. Jana Szyszko i obróciła jego trumnę kilkukrotnie dookoła. Wyraźnie pamiętam wiszący w 2015 przed wyborami do parlamentu wielki banner śp. Jana Szyszko z hasłem „Nie damy sprywatyzować polskich lasów!” (czy podobne hasło). A oto w sejmie procedowana jest ustawa zgłoszona przez posłów partii tworzącej rząd, która wprowadza zapisy umożliwiające wymianę gruntów leśnych, na dowolne inne grunty i to w celu realizacji celów rozwoju i bynajmniej nie leśnictwa. Tylko patrzeć, jak w środku lasu będą powstawać nowe fabryki elektrycznych samochodów, mieszkania na wynajem  czy inne zamki na piasku. Jeśli jesteś temu przeciwny, możesz podpisać petycję w tej właśnie sprawie, jak i ja uczyniłem.

Krótko rzecz ujmując, to nie wolność, ale upadek… masek przede wszystkim. Może kolejne obostrzenia całkiem zakażą ich noszenia?

Rysunek


Udostępnij wpis swoim znajomym!



Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej