więcej


Polityka klimatyczna

Unijny szczyt pokazał krótkowzroczność polskiego rządu (8821)

2009-10-30

Drukuj
img style='float:left; margin: 0 6px 6px 0;'Uzgodnione dziś w Brukseli stanowisko Unii Europejskiej na Konferencję Klimatyczną ONZ w grudniu tego roku, w Kopenhadze rozczarowało tych, którzy liczyli na jasne i adekwatne do wyników badań naukowych decyzje.

Rozmyte deklaracje unijnych przywódców są wynikiem między innymi oporu zbudowanej przez Polskę koalicji państw przeciwnych podjęciu decyzji w sprawie konkretnych kwot pomocy dla krajów rozwijających się w ich walce ze zmianami klimatu. Zdaniem Koalicji Klimatycznej, grożąc wetem porozumienia, polski rząd wykazał się krótkowzrocznością i lekceważącym stosunkiem wobec problemu zmian klimatu. Takim postępowaniem Polska zyskuje w świecie opinię „hamulcowego” niezbędnych ustaleń w newralgicznym punkcie międzynarodowych negocjacji.

Przywódcy państw członkowskich poparli propozycję finansowania rozwoju czystych technologii energetycznych, adaptacji do zmian klimatu i ochrony lasów w krajach rozwijających się, przedstawioną przez Komisję Europejską. Nadal nie wiadomo jednak, w jakiej części będą to środki publiczne, czy będą one dodatkowe do dotychczasowej pomocy rozwojowej i jaki udział w tych kosztach Unia uzna za sprawiedliwy. Ponadto szybka ścieżka finansowania ma być oparta na dobrowolnych wpłatach państw członkowskich. Trudne decyzje odsunięto na później. Tymczasem deklaracja Unii w sprawie konkretnej kwoty przeznaczonej na finansowanie dla krajów rozwijających się jest niezbędnym warunkiem osiągnięcia globalnego porozumienia w sprawie zmian klimatu w Kopenhadze. Możliwości podjęcia własnych zobowiązań przez te kraje zależą bowiem od unijnego wsparcia na ich walkę ze zmianami klimatu.

Groźby użycia weta przez Polskę postawiły pod znakiem zapytania możliwość zawarcia porozumienia, które jako jedyne może skutecznie ograniczyć katastrofalne skutki zmian klimatu. Już teraz w ich wyniku umiera rocznie około 300 tys. ludzi. Stanowisko Polski to dowód krótkowzroczności i lekkomyślności polskich polityków, którzy kierują się wąskimi, krótkofalowymi interesami.

„Dzięki takim postulatom budujemy wizerunek kraju zaściankowego, który nie rozumie priorytetów polityki międzynarodowej. Ponadto widać wyraźnie, że rozszerzenie Unii Europejskiej o kraje postkomunistyczne osłabiło jej stanowisko w sprawach ochrony środowiska” - mówi Zbigniew Karaczun, Prezes należącego do Koalicji Klimatycznej Polskiego Klubu Ekologicznego Okręgu Mazowieckiego. „Myślę, że będzie nam teraz trudniej przekonać kraje unijne, aby wyraziły zgodę na sprzedaż po 2012 roku nadwyżki redukcji emisji gazów cieplarnianych, które Polska uzyskała na początku lat dziewięćdziesiątych w wyniku transformacji gospodarczej. Moim zdaniem możemy na tym stracić nawet 10 miliardów euro” - dodaje Zbigniew Karaczun.

Stanowisko polskiego rządu potępił także laureat pokojowej Nagrody Nobla, arcybiskup RPA Desmond Tutu, wytykając premierowi Tuskowi, że Polska należy dziś do 50 najbogatszych państw świata między innymi dzięki solidarności okazanej jej przez inne państwa w przeszłości. Solidarności, której Polska obecnie odmawia najbiedniejszym i najbardziej poszkodowanym przez zmiany klimatu krajom.

źródło: Koalicja Klimatyczna
www.koalicjaklimatyczna.org

List otwarty do Premiera Donalda Tuska w sprawie stanowiska Polski na spotkanie Rady Europejskiej jest dostępny na stronie Koalicji Klimatycznej: http://www.koalicjaklimatyczna.org/lang/pl/page/stanowiska_koalicji/id/7/


Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią



Za treść materiału odpowiada wyłącznie Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju



Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej