więcej


Energetyka

Do młodych (21899)

Wojciech Szymalski
2021-06-12

Drukuj
galeria

Jak młodzi mogą pomóc w realizowaniu polityki klimatycznej i ochrony środowiska?

Drodzy młodzi ludzie,

Mam 40 lat, a moja Fundacja ma tych lat 30. Różnica wynosi 10. lat. Kiedy miałem 10 lat rozpoczęły się w Polsce przemiany demokratyczne, z których pamiętam jedynie tyle, że 4 czerwca 1990 roku rodzice zabrali mnie na pierwsze wolne wybory. Ale dla mnie wtedy bardziej ważne było to, że w tym samym budynku nagle co tydzień odbywały się huczne wesela z fajerwerkami, a w hallu nagle stanęły automaty do gry w Pacmana. O środowisku uczyłem się wtedy z albumów a naklejkami WWF.

Kiedy miałem 15 lat przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania, a ja byłem już w trakcie intensywnego zwiedzania Warszawy na rowerze, co było moim pierwszym zetknięciem się z problemami ekologicznymi, choć byłem w zakresie ekologii całkowitym żółtodziobem. Pojęcie zrównoważonego rozwoju poznałem właściwie dopiero w 2000 roku na studiach. Jednak nawet wtedy nie uczyłem się jeszcze o zmianach klimatu, jako o najpoważniejszym globalnym problemie ekologicznym.

Przełomowe dla świadomości nie tylko mojej, ale całego środowiska organizacji ekologicznych w Polsce było wydanie w 2012 roku książki „Świat na rozdrożu” Marcina Popkiewicza. Książka ta była bowiem ciężka, zarówno dosłownie jak i w przenośni. Przekładając kolejne kartki płakaliśmy jak bobry, że katastrofa klimatyczna i inne ekologiczne problemy są coraz bliżej, a praktycznie nikt aktywnie im nie przeciwdziała. Taka inercja w wielu obszarach trwa do dziś.

Choć moje życie nie dobiega jeszcze końca, już jest historią pokazującą jak bardzo odwracamy oczy od problemu zmiany klimatu, jako Polacy, Europejczycy i po prostu ludzie.

Do 2050 roku powinniśmy osiągnąć tzw.: neutralność klimatyczną. Oznacza to, że w stosunku do 1990 roku powinniśmy ograniczyć emisje gazów cieplarnianych (CO2, CH4, i innych) o 90%. Ale w stosunku do dziś to ograniczenie w skali świata powinno być jeszcze większe, bo światowe emisje od 1990 roku jeszcze wzrosły.

To wyzwanie oznacza całkowite odejście od paliw kopalnych: węgla, gazu ziemnego, ropy naftowej, które dziś dają energię do naszych komputerów, samochodów, tworzą przedmioty codziennego użytku (z plastiku) i co tylko dusza zapragnie. Paliwa kopalne tworzą świat jaki znamy od dziecka i pozwalają nam realizować marzenia. Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z naszych pragnień i marzeń? Do tego pytania jeszcze wrócę, ale podkreślam, że dziś tę energię i przedmioty musimy wymyśleć na nowo – bez emisji, Wy młodzi i My dorośli.

Jednocześnie i tak będziemy musieli przystosować się do zmiany klimatu, w skali w której ona już następuje. A to oznacza m.in. odbudowę zniszczonych ekosystemów, przemyślenie na nowo sposobów wykorzystania gleby, wody, zagospodarowania terenu. To oznacza całkowitą zmianę miejsc, w których dziś żyjemy na bliższe naturze. To oznacza także zmianę naszej świadomości, na bardziej empatyczną wobec natury. Czy to oznacza, że musimy zrezygnować z naszych pragnień i marzeń?

Czy taka zmiana jest możliwa w ciągu mniej niż 30 lat? Kiedy miałem 10 lat nie było telefonów komórkowych, a komputery były ciężkie i niezgrabne. Marzyliśmy o tym, by mieć lepszy sprzęt niż automat do Pacmana. Dziś, 30 lat później mamy komputery w telefonie, ale wciąż marzymy – tyle, że o tym, aby nasz świat był bardziej naturalny, wolny od szkodliwych emisji gazów cieplarnianych i zagrożeń klimatycznych. Wierzę, że za 30 lat będziemy mieli taki świat, bo to są wasze marzenia, drodzy młodzi ludzie. A Wy je na pewno spełnicie!

Wystapienie dostało przedstawione podczas konferencji "Partnerstwo organizacji społecznych i samorządów lokalnych na rzecz aktywności obywatelkiej młodych ludzi", 10 czerwca 2021.


Udostępnij wpis swoim znajomym!



Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej