więcej


Bezpieczna elektrownia atomowa? Nie ma takiej! (9895)

2011-03-15

Drukuj
img style='float:left; margin: 0 6px 6px 0;'Greenpeace łączy się w bólu z bliskimi ofiar trzęsień ziemi i tsunami, jakie nawiedziło Japonię. Jednocześnie wyrażamy głębokie zaniepokojenie doniesieniami o zagrożeniu, jakie niesie ze sobą awaria reaktora w elektrowni atomowej Fukushima, gdzie doszło do niekontrolowanego wybuchu i skażenia radioaktywnego.  
Najnowsze raporty sugerują pojawienie się kolejnych problemów z chłodzeniem uszkodzonych reaktorów elektrowni, czego następstwem może być nawet stopienie się rdzenia reaktora. Jeśli do tego dojdzie, do środowiska dostanie się wysoka dawka radioaktywnych substancji. Już teraz zanotowano zwiększony poziom radioaktywności wokół elektrowni i ewakuowano ponad 100 tys. ludzi.
 

Aktywiści Greenpeace blokują siedzibę główną firmy Vattenfall w Sztokholmie, kwiecień 2010. © Greenpeace / Christian Aslund

"Ta tragedia powinna być przestrogą dla wszystkich, którzy bezkrytycznie wierzą w zapewnienia lobby atomowego, że elektrownie atomowe są bezpieczne. Nie ma czegoś takiego jak bezpieczna elektrownia atomowa. Szczególnie dziś, w czasach nieprzewidywalnych anomalii pogodowych i zagrożenia terrorystycznego. Japońskie technologie nuklearne były dotąd podawane za wzór, a jednak system bezpieczeństwa zawiódł. Jeśli coś takiego mogło zdarzyć się w Japonii, to strach pomyśleć co mogłoby wydarzyć się w skłonnej do zaniedbań Polsce. Przecież bezpieczeństwo i niezależność energetyczną mogą nam zapewnić istniejące już bezpieczne alternatywy w postaci energii odnawialnych. Apelujemy do polskiego rządu aby jeszcze raz przemyślał kwestię budowy elektrowni atomowej w Polsce i nie narażał nas wszystkich na niepotrzebne niebezpieczeństwo” – mówi Iwo Łoś, koordynator kampanii "Klimat i Energia" w polskim Greenpeace. 


źródło: Greenpeace
www.greenpeace.pl
 
 

Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią



Za treść materiału odpowiada wyłącznie Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju



Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej