więcej


Publikacje

Naukowcy do polityków: Nie zapomnijcie o ofiarach globalnego ocieplenia! (9118)

2010-08-04

Drukuj
img style='float:left; margin: 0 6px 6px 0;'Naukowcy apelują do światowych decydentów, aby zamiast inwestować miliardy dolarów w redukcję emisji dwutlenku węgla, pomogli przystosować się do zachodzących zmian klimatycznych tym społecznościom, które najboleśniej odczuwają skutki globalnego ocieplenia – czytamy w portalu IRIN.
 Wysiłek oraz pieniądze przeznaczane na pomoc lokalnym społecznościom, które na codzień borykają się ze skutkami globalnego ocieplenia, są śmiesznie niskie w porównaniu z inwestycjami na rzecz spowolnienia zmian klimatycznych  przyznaje Andrew Ash, dyrektor Australian Commonwealth Scientific and Industrial Reasearch Organisation.

 Politycy na całym świecie mają bardzo niską świadomość na temat potrzeb przystosowania do zmian klimatycznych. Naukowcy muszą zewrzeć szyki i zacząć wpływać na światową strategię walki ze skutkami globalnego ocieplenia  mówił bez ogródek Ash podczas trzydniowej konferecji poświęconej adaptacji do zmian klimatycznych, która odbyła się na początku lipca w autralisjkim mieście Gold State.

Wszyscy naukowcy biorący udział w tym wydarzeniu nie mają wątpliwości, że mieszkańcy regionu Afryki Subsaharyjskiej i Azji Południowo-Wschodniej, mimo że najmniej przyczyniają się do zanieczyszczenia środowiska, najboleśniej odczuwają skutki ocieplenia klimatu.

 W Indiach to przede wszystkim kobiety narażone są na negatywne konsekwencje globalnego ocieplenia ze względu na panujące w kraju nierówności społeczne. Większość z nich nie posiada na własność nawet kawałka ziemi, mają również ograniczony dostęp do opieki zdrowotnej wylicza profesor Schailendra Kumar Mandal z indyjskiego National Institute of Technology Patna.

W Indiach mieszka obecnie już ponad 1 miliard osób. Naukowiec przypomina, że już za 50 lat będą stanowić największą na świecie populację, która będzie musiała stawić czoła konsekwencjom zachodzących zmian klimatycznych.

 Przewidujemy, że w wyniku ciągłego wzrostu poziomu mórz po kraju przetoczy się fala powodzi, która zagrozi położonym na wybrzeżu metropoliom, takim jak Mumbaj czy Kalkuta. Społeczność międzynarodowa nie może zapomnieć o ludziach, którzy najbardziej na tym ucierpią  przekonuje Mandal.

Ile trzeba przeznaczyć na pomoc mieszkańcom krajów rozwijających się w przystosowaniu się do negatywnych skutków ocieplenia klimatu?  Minimum 50 miliardów dolarów rocznie szacuje prof. Martin Parry z Imperial College w Londynie. – To powinno wystarczyć na wprowadzenie koniecznych reform w rolnictwie, gospodarce wodnej, słuzbie zdrowia oraz infrastrukturze  wylicza.

Podczas ubiegłorocznego szczytu klimatycznego w Kopenhadze uzgodniono, że globalny fundusz pomocy na walkę ze zmianami klimatycznymi powinien sięgać 100 miliardów dolarów rocznie. Nie wiadomo jeszcze, jaka część tej kwoty zostanie przeznaczona na pomoc mieszkańcom najbardziej zagrażonych skutkami globalnego ocieplenia regionów świata. 

źródło: IRIN, Fundacja Partners Polska, fot. www.sxc.hu
www.irinnews.orgwww.fpp.org.pl

Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią



Za treść materiału odpowiada wyłącznie Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju



Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej