Aktualności

Dlaczego odważne działania na rzecz klimatu idą w parze z interesem ekonomicznym Europy? (16702)

2014-01-20

Drukuj

Hedegaard European Parliament flickr by-nc-ndW przededniu ogłoszenia celów Unii Europejskiej na 2030 rok na powyższe pytanie odpowiada Connie Hedegaard, unijna komisarz ds. działań w dziedzinie klimatu. W swoim artykule, opublikowanym na stronie Komisji Europejskiej, pokazuje, że gospodarka i ekologia mogą ze sobą współdziałać, dając efekt synergiczny, np. w postaci nowych miejsc pracy czy poprawy bezpieczeństwa energetycznego Europy.

Jak zaznacza we wstępie Hedegaard, kwestia efektywnego połączenia wzrostu gospodarczego z odważnymi działaniami w obszarze klimatu jest jedną z najważniejszych do rozstrzygnięcia przez światowych liderów. Podkreśla, że choć politycy zawsze pochylają się nad tym, w jaki sposób działania na rzecz klimatu wpływają na gospodarkę, to rzadziej zdarza się myślenie w drugą stronę, czyli ocena tego, jakie konsekwencje dla klimatu będą miały decyzje natury ekonomicznej. Przytaczane przez komisarz wypowiedzi szefów takich instytucji jak MFW, OECD czy Banku Światowego jednoznacznie wskazują, że zmiana funkcjonującego jeszcze paradygmatu, jest koniecznością. Autorka z zadowoleniem zauważa, że proces przemiany już się rozpoczął, a decydenci gospodarczy zaczynają zauważać, że "oprócz kryzysu ekonomicznego świat zmaga się z problemami związanymi z klimatem". Podkreśla również, że ani kryzys gospodarczy, ani klimatyczny nie zostaną skutecznie rozwiązane, jeśli jedne z podjętych działań w związku z którymkolwiek z nich nie będą uwzględniały drugiego.

Hedegaard w swoim artykule zauważa, że z uwagi na relatywnie gorszą sytuację gospodarek krajów europejskich w porównaniu z jej konkurentami, szczególną wagę należy w obecnej sytuacji przywiązywać do określania celów długookresowych. Nowe ramy polityki klimatycznej i energetycznej w perspektywie 2030 r., zostaną przedstawione przez Komisję Europejską jeszcze w tym miesiącu i — jak deklaruje komisarz — będą uwzględniały potrzeby gospodarcze UE.

Zdaniem autorki jednym z potencjalnych obszarów synergii pomiędzy gospodarką a ochroną klimatu, może być energetyka. Eksport paliw kopalnych spoza obszaru UE przynosi roczny deficyt w wysokości ponad 500 mld euro. "Czy nie byłoby uzasadnione – także ekonomicznie – by ten „rachunek" obniżyć przez oszczędzanie i produkcję energii w Europie?"— pyta retorycznie.

Komisarz zwraca uwagę na problem bezrobocia, które osiągnęło w Europie nienotowany dotąd poziom. Olbrzymi potencjał widzi w zielonym sektorze, który w latach 1999-2008 dawał rocznie 180 tys. miejsc pracy. Jak podkreśla Hedegaard mają one, opierając się kolejnym wahaniom koniunktury, charakter stały.

Co szczególnie – z naszej krajowej perspektywy – ważne i godne podkreślenia to fakt, że autorka pisząc o trzech filarach, na których powinna być oparta konkurencyjność europejskiej gospodarki: innowacyjności, technologiach oraz zwiększeniu efektywności wykorzystania energii i posiadanych zasobów, nie tylko nie widzi ich sprzeczności z działaniami na rzecz klimatu, lecz wyraża wręcz zdziwienie, że "niektórzy przedsiębiorcy i politycy, martwią się, że polityka klimatyczna może spowodować ucieczkę energochłonnych zakładów". I choć zgadza się, że problem taki istnieje, to podkreśla, że nie należy go wyolbrzymiać. Jak deklaruje, w ramach prowadzonych prac zostały wskazane sektory o podwyższonym stopniu ryzyka przenoszenia takich inwestycji i będą zaproponowane odpowiednie rozwiązania. Hedegaard bardziej obawia się o ucieczkę przedsiębiorstw działających w niskoemisyjnych gałęziach gospodarki. Jeśli Europa chce zachować pozycję lidera dla tego szybko rozwijającego się rynku oraz ze względu na jego wagę, nowa polityka klimatyczna musi uwzględniać ten obszar.

Autorka, odwołując się do analiz Międzynarodowej Agencji Energetycznej, zauważa również, że trendy w postaci zmniejszającej się dynamiki podaży i zwiększającego się popytu na ropę, czego efektem są utrzymujące się wysokie ceny tego paliwa, powodują, że europejska gospodarka powinna postawić na podniesienie efektywności energetycznej i większe wykorzystanie "czystej energii produkowanej na rynkach krajowych".

Hedegaard wierzy, że Europa ze swoimi ambitnymi celami zawartymi w polityce klimatycznej stanie się punktem odniesienia dla innych krajów, co z kolei powinno docelowo ułatwić dojście do ostatecznych uzgodnień, które powinny być zawarte w 2015 r. w Paryżu.

"Jeśli oczekujemy trwałego ożywienia gospodarczego, nie możemy trwać przy obecnym stanie rzeczy" – podkreśla komisarz. Zauważa przy tym, że coraz więcej liderów politycznych zdaje sobie z tego sprawę i dlatego odchodzą od postrzegania jako alternatywy wydajnej gospodarki i ochrony klimatu. Wręcz przeciwnie, jak pisze w zakończeniu swojego materiału, warunkiem trwałego ożywienia gospodarczego jest podjęcie przez europejskich przywódców „odważnych działań na rzecz klimatu".

Całość wywiadu znajduje się na stronach Komisji Europejskiej.

 

Marek Korzyński, ChronmyKlimat.pl
na podstawie: ©Unia Europejska, 1995-2014

 

 

Niniejszy materiał został opublikowany dzięki dofinansowaniu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.


Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią



Za treść materiału odpowiada wyłącznie Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju



Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej