Aktualności

Papież: Nieokiełznany kapitalizm niszczy środowisko (18983)

2015-10-07

Drukuj
galeria

Papież przemawia na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ, fot. PROUnited Nations Photo, flickr, (CC BY-NC-ND 2.0)

Kiedy papież Franciszek miał wystąpić na zgromadzeniu ONZ, większość ludzi oczekiwała, że będzie mówić na temat zmian klimatu i nowego porozumienia klimatycznego. Tak też się stało.

– Każda krzywda wyrządzona środowisku, jest krzywdą wyrządzoną ludzkości – powiedział papież do grona przywódców państw i ambasadorów ONZ pod koniec września br. W przemówieniu podkreślił wagę i nadzieję pokładane w międzynarodowych działaniach na rzecz ochrony klimatu i zrównoważonego rozwoju.

Papież powiedział, że przyjęcie Agendy na rzecz Zrównoważonego Rozwoju 2030 na rozpoczynającym się właśnie Szczycie Światowym jest ważnym znakiem nadziei.

– Jestem też przekonany, że paryska konferencja w sprawie zmian klimatu zapewni skuteczne porozumienie – dodał papież.

Osiągnięcie mocnego porozumienia klimatycznego na COP21 w Paryżu jest powszechnie postrzegane jako niezbędny krok w kierunku redukcji emisji gazów cieplarnianych do poziomu pozwalającego uniknąć katastrofalnej zmiany klimatu.

Papież w swoich przemówieniach przedstawia moralne i społeczne argumenty na rzecz ochrony środowiska. We wrześniowym wystąpieniu krytykę za postępującą dewastację środowiska skierował w stronę sił politycznych i gospodarczych:

– Środowisko i liczne rzesze wykluczonych [...] są silnie powiązane i coraz bardziej narażone w wyniku działania dominujących układów polityczno-gospodarczych. To dlatego ich prawa muszą być wiążąco zagwarantowane poprzez skuteczną ochronę środowiska i walkę z wykluczaniem.

Jako istotną przyczynę destrukcji środowiska papież wskazał też materializm i egoizm:

– W rezultacie, egoizm i nienasycona żądza władzy i bogactwa prowadzą wspólnie do niewłaściwego korzystania z dostępnych zasobów i wykluczenia słabszych i bezbronnych.

Przypominając tezy swej ekologicznej encykliki Laudato si’, w przemówieniu papież prawie na każdym kroku pokazywał powiązania pomiędzy społeczeństwem a środowiskiem, dowodząc, że jego degradacja jest źródłem rozlicznych problemów społecznych:

– Nasz świat potrzebuje, by rządzący podjęli efektywne, praktyczne, stałe i konkretne kroki, wraz z serią natychmiastowych działań, dla zachowania i poprawy stanu środowiska oraz jak najszybszego położenia kresu wykluczeniu społecznemu i ekonomicznemu wraz z ich potwornymi następstwami, takimi jak handel ludźmi, handel organami, wykorzystywanie seksualne dzieci, niewolnictwo, prostytucja, handel narkotykami i bronią, terroryzm i międzynarodowe organizacje przestępcze.

W rezultacie zmiany klimatu, wywołanej działalnością przemysłową bogatych, cierpią najbiedniejsi. To właśnie państwa Trzeciego Świata, jak Syria, czy kraje Azji Południowo-Wschodniej, najsilniej odczuwają skutki globalnego ocieplenia. W Syrii z powodu ocieplającego się klimatu ucierpiało rolnictwo, co było jedną z przyczyn wybuchu wojny domowej.

W swoim pierwszym przemówieniu podczas wizyty w USA, w Białym Domu, papież również mówił o pilnej potrzebie zapobiegnięcia katastrofalnej zmianie klimatu. Kwestia globalnego ocieplenia pojawiła się także w Kongresie, choć papieskie poglądy są nie w smak wielu republikanom. Niektórzy z nich, deklarujący się jako zagorzali katolicy, stwierdzili, że ponieważ nie zgadzają się z poglądami papieża w kwestii ochrony środowiska, nie zamierzają w ogóle przyjść na spotkanie z papieżem i słuchać jego wystąpienia.

W swojej encyklice Laudato Si’ papież dobitnie pokazuje niemoralność bezczynnej postawy w obliczu zmiany klimatu. Jak więc określić ludzi świadomie torpedujących wysiłki tych, którzy starają się jej przeciwdziałać? Chyba jako wyjątkowych niegodziwców, niestety.

Na krótko przed szczytem klimatycznym w Paryżu papież przyjmie na audiencji prezydenta Andrzeja Dudę. Ciekawe, czy prezydent, prezentujący się jako głęboko wierzący katolik, zaakceptuje apel papieża o ochronę klimatu, czy dalej będzie aktywnie torpedować wysiłki tych, którzy próbują ten klimat ustabilizować.

Źródło: Hubert Bułgajewski, Marcin Popkiewiecz, Ziemia na rozdrożu, na podst. ThinkProgress. Opracowanie: Marta Śmigrowska


Udostępnij wpis swoim znajomym!



Podobne artykuły


Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej