Dofinansowania i dotacje

Górnicy i Dziadek Mróz (18113)

2015-01-16

Drukuj
galeria

Okazuje się, że do polskich górników przyszedł nie Święty Mikołaj, ale Dziadek Mróz.

W środę 7 stycznia rozpoczęło się prawosławne Boże Narodzenie – tego samego dnia rząd przyjął rządowy program naprawy Kampanii Węglowej. Według programu „wygaszeniu” miałyby ulec 4 kopalnie, a ponad 5000 osób miałoby zostać zwolnionych przy zastosowaniu działań osłonowych. Mamy więc sceny mrożące krew w żyłach. Czy faktycznie warunki restrukturyzacji są aż tak drastyczne?

W dzisiejszej poczcie elektronicznej znalazłem prezentację Ministerstwa Gospodarki, w której przeczytałem, jakie działania osłonowe planowane są dla górników, dla których nie będzie już pracy. Warto je zacytować:

  • Ci, którym zostało do emerytury do 4 lat, przejdą na emerytury górnicze. Blisko 2100 osób będzie miało prawo do otrzymywania 75% swojego miesięcznego wynagrodzenia i jednocześnie pracy w innym zawodzie lub na własną rękę (samozatrudnienie).
  • Ci, którzy faktycznie zostaną zwolnieni, otrzymają 24-krotność (pracownicy dołowi – 400 osób), 10-krotność (pracownicy przeróbki węgla – 1100 osób) lub 3,6-krotność (pracownicy administracji – 1500 osób) miesięcznego wynagrodzenia w ramach odprawy.

Dodatkowo każdy z wyżej wymienionych pracowników będzie miał prawo do otrzymania ustawowej odprawy, której warunki są następujące:

  • miesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony krócej niż 2 lata;
  • dwumiesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony od 2 do 8 lat;
  • trzymiesięczne wynagrodzenie, jeżeli pracownik był zatrudniony ponad 8 lat.

Kwota tej oprawy nie będzie jednak mogła być wyższa niż 25 200 zł brutto. Koniec cytatu.

823,60 zł brutto wynosi podstawowy zasiłek dla bezrobotnych wypłacany w okresie pierwszych trzech miesięcy pobierania świadczenia. 1680 zł brutto wynosi w Polsce minimalne wynagrodzenie. Jaki jest zatem faktyczny powód protestów?

Jeszcze kilka danych z prezentacji ministerstwa. Zasoby węgla zgromadzone w zamykanych kopalniach stanowią 3% polskich zasobów bilansowych węgla kamiennego. Wydobycie tych zasobów kosztuje z roku na rok coraz więcej – średnio w krajowych kopalniach koszt wydobycia rósł w latach 2004-2014 o 7% rocznie, a więc szybciej niż PKB kraju. Zapotrzebowanie na węgiel kamienny w Polsce od roku 2006 do roku 2013 spadło o 7% ogółem i o 13% w energetyce – i będzie maleć dalej.

Jaki marketing jest w stanie obronić taki produkt? Raczej nie pikiety na ulicach i strajki pod ziemią.

Wykorzystano dane z prezentacji Pełnomocnika Rządu do Spraw Restrukturyzacji Górnictwa Węgla Kamiennego z dnia 7 stycznia 2015 roku pt.: Plan naprawczy dla Kompanii Węglowej S.A. przedstawionej na spotkaniu Rady Ministrów.

 


Udostępnij wpis swoim znajomym!




Podziel się swoją opinią




Portal dofinansowany ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Za jego treść odpowiada Fundacja – Instytut na Rzecz Ekorozwoju, poglądy w nim wyrażone nie odzwierciedlają oficjalnego stanowiska Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej