Aktualności

Alternatywna Polityka Energetyczna Polski do 2030 roku (APE) – szanse i zagrożenia w czwartym kwartale 2011 roku (14136)

2012-03-12


Niniejsze opracowanie ma na celu identyfikację głównych działań sprzyjających i niesprzyjających realizacji zapisów "Alternatywnej Polityki Energetycznej Polski do 2030 r." (APE), jakie podjęte zostały w ostatnim kwartale 2011 roku. Prowadzony w tym celu monitoring dotyczył następujących obszarów: efektywność energetyczna, energetyka rozproszona z ukierunkowaniem na odnawialną, restytucja mocy, sieci energetyczne, polityka transportowa, energetyka jądrowa i społeczne skutki odchodzenia od węgla.

Pełna treść opracowania dotyczące okresu styczeń-grudzień 2011: do pobrania w pliku PDF.


EFEKTYWNOŚĆ ENERGETYCZNA

IV kwartał 2011

W dniu 19 października 2011 roku Instytut na rzecz Ekorozwoju zorganizował we współpracy z Ministerstwem Gospodarki i Krajową Agencją Poszanowania Energii SA robocze spotkanie konsultacyjne poświęcone projektowi drugiego krajowego planu dotyczącego efektywności energetycznej dla Polski z dnia 10 sierpnia 2011 roku. W spotkaniu udział wzięło ponad 40 osób reprezentujących środowiska społeczne i biznes. Celem spotkania, zorganizowanego w formule world cafe, było wspólne wypracowanie uwag i komentarzy do projektu drugiego krajowego planu działań i przekazanie ich Ministerstwu Gospodarki, w celu wzięcia ich pod uwagę przy formułowaniu ostatecznej wersji dokumentu. Specjalnymi gośćmi spotkania byli Andrzej Guzowski, główny specjalista w Zespole ds. Efektywności Energetycznej Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki oraz Arkadiusz Węglarz, dyrektor Departamentu Zrównoważonego Rozwoju Krajowej Agencji Poszanowania Energii SA. Opinie zebrane w czasie spotkania zostały spisane przez Instytut na rzecz Ekorozwoju i jeszcze w październiku 2011 roku przesłane do dyrektora Departamentu Energetyki Ministerstwa Gospodarki oraz opublikowane na stronie internetowej Instytutu na rzecz Ekorozwoju.

Warto dodać, że opinie i rekomendacje zebrane podczas roboczego spotkania konsultacyjnego na temat drugiego krajowego planu działań dotyczącego efektywności energetycznej, stały się materiałem źródłowym wykorzystanym w nowym opracowaniu Instytutu na rzecz Ekorozwoju poświęconym efektywności energetycznej (tj. „Efektywność energetyczna zużycia energii – między deklaracjami, stanem obecnym a przyszłością" – policy paper), które zostanie opublikowane w I kwartale 2012 roku.

Do końca grudnia 2011 roku minister gospodarki miał przedstawić projekty co najmniej dwóch rozporządzeń do ustawy o efektywności energetycznej z 15 kwietnia 2011 roku, która weszła w życie 11 sierpnia 2011 roku, tj. rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu i sposobu sporządzania audytu efektywności energetycznej, wzoru karty audytu efektywności energetycznej oraz metody obliczania oszczędności energii, jak również rozporządzenie w sprawie przeprowadzania szkolenia oraz egzaminu dla osób ubiegających się o uzyskanie uprawnień audytora efektywności energetycznej. W Internecie można natomiast zapoznać się również z projektami innych rozporządzeń, tj. rozporządzenia w sprawie szczegółowego zakresu obowiązku uzyskania i przedstawienia do umorzenia świadectw efektywności energetycznej i uiszczania opłaty zastępczej przez przedsiębiorstwa energetyczne sprzedające energię elektryczną, ciepło lub gaz ziemny odbiorcom końcowym przyłączonym do sieci na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz rozporządzenie w sprawie warunków i trybu przeprowadzenia przetargu w celu wyboru przedsięwzięć służących poprawie efektywności energetycznej, za które można uzyskać świadectwa efektywności energetycznej1. Brak tych rozporządzeń opóźnia wdrożenie ustawy o efektywności energetycznej, która z choć w okrojonej formule wspiera wdrażanie APE.

Eksperci zgłaszają tymczasem co raz pilniejszą potrzebę opracowania systemu szkoleń dla audytorów energetycznych. Brak przepisów wykonawczych do ustawy o efektywności energetycznej sprawia, że prezes Urzędu Regulacji Energetyki nie może powołać komisji kwalifikacyjnej do przeprowadzenia egzaminów na audytorów.

W dniu 19 października 2011 roku weszło w życie rozporządzenie Ministra Finansów z 14 września 2011 roku w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej audytora efektywności energetycznej. Audytor efektywności energetycznej podlega obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone działaniem lub zaniechaniem swojej działalności, w okresie trwania ochrony ubezpieczeniowej, w związku ze sporządzeniem audytu efektywności energetycznej.

Ubezpieczenie OC nie obejmie szkód wyrządzonych przez ubezpieczonego po utracie uprawnień do sporządzania audytu efektywności energetycznej, polegających na zapłacie kar umownych, jak też powstałych wskutek działań wojennych, rozruchów i zamieszek, a także aktów terroru. Obowiązek ubezpieczenia powstaje nie później niż w dniu poprzedzającym dzień rozpoczęcia wykonywania czynności związanych ze sporządzaniem audytu efektywności energetycznej. Minimalna suma gwarancyjna ubezpieczenia OC w odniesieniu do jednego zdarzenia, którego skutki obejmuje umowa ubezpieczeniowa, wynosi równowartość w zł kwoty 50 tys. euro. Do jej przeliczenia stosuje się średni kurs euro ogłaszany przez Narodowy Bank Polski po raz pierwszy w roku, w którym umowa ubezpieczenia została zawarta.

W dniu 12 grudnia 2011 roku z kolei do konsultacji społecznych oddany został (za pomocą strony internetowej Biuletynu Informacji Publicznej) projekt ustawy z dnia 14 listopada 2011 roku o etykietowaniu produktów związanych z energią. Projekt realizuje przepisy prawa Unii Europejskiej, tj. dyrektywy 2010/30/UE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 maja 2010 roku w sprawie wskazania poprzez etykietowanie oraz standardowe informacje o produkcie, zużycia energii oraz innych zasobów przez produkty związane z energią. Ustawa określa obowiązki w zakresie dostarczania informacji dotyczących zużycia energii przez produkt związany z energią lub wpływu tego produktu na zużycie energii oraz innych podstawowych zasobów, jak również określa zasady organizacji i działania systemu monitorowania i kontrolowania etykietowania produktów związanych z energią. Artykuł 6. projektu tejże ustawy wprowadza obowiązek zamieszczania informacji o klasie efektywności energetycznej produktu w jego reklamie telewizyjnej, radiowej, prasowej, internetowej, katalogu lub innych środkach komunikacji elektronicznej.

W dniu 22 grudnia 2011 roku do konsultacji społecznych trafił także pakiet ustaw energetycznych, w tym nowelizacja ustawy prawo energetyczne, ustawy prawo gazowe i ustawy o odnawialnych źródłach energii. Termin zamknięcia konsultacji społecznych wyznaczono wstępnie na 20 stycznia 2012 roku, jednakże z uwagi na duże zainteresowanie, przesunięto go na 6 lutego 2012 roku. Projekt nowelizacji ustawy prawo energetyczne wyłącza m.in. zagadnienia związane z odnawialnymi źródłami energii, paliwami gazowymi, lokalnym planowaniem energetycznym wraz z wcześniejszym wyłączeniem efektywności energetycznej do odrębnej ustawy, co powoduje, że ustawa traci charakter prawa energetycznego kompleksowo regulującego sprawy polityki energetycznej państwa i zasady oszczędnego i racjonalnego gospodarowania paliwami i energią. Ustawa zakłada też m.in. wyłączenie z prawa energetycznego i włączenie do planowania przestrzennego kwestii związanych z planowaniem zaopatrzenia gmin w energię elektryczną, ciepło i paliwa gazowe.

Do końca grudnia 2011 roku miał zostać oddany do publicznych konsultacji projekt założeń do nowej ustawy o termomodernizacji, za pomocą której Ministerstwo Infrastruktury, obecnie Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, planuje wdrożyć w Polsce odnowioną dyrektywę 2010/31/UE o charakterystyce energetycznej budynków. Projekt założeń do takiej ustawy jednak nie pojawił się.

Na poziomie europejskim w grudniu 2011 roku została opublikowana przez Komisję Europejską „Energetyczna mapa drogowa 2050". Jednym z pięciu zaproponowanych w niej scenariuszy jest wysoka efektywność energetyczna. Zakłada on redukcję zapotrzebowanie na energię o 41% do roku 2050 w stosunku do lat 2005–2006.

W IV kwartale 2011 roku dalej trwały prace nad nową dyrektywą o efektywności energetycznej. Koordynatorami prac, z racji sprawowania przewodnictwa w Radzie Unii Europejskiej, byli przedstawiciele polskiego rządu. Najnowsza wersja projektu dyrektywy, uwzględniająca poprawki wprowadzone w celu znalezienia kompromisu między państwami, została przedstawiona w Brukseli 8 grudnia 2011 roku.

W IV kwartale 2011 roku , tj. 6 października, Komisja Europejska przedstawiła propozycję budżetu polityki spójności na lata 2014-2020. Jest to 376 mld euro. To, ile pieniędzy Polska otrzyma, będzie zależeć od tempa jej wzrostu w latach 2014-2020. Nieoficjalnie, opierając się na długoterminowych prognozach, Komisja Europejska szacuje, że może to być nawet 80 mld euro. Nowością w propozycji Komisji Europejskiej jest tzw. zasada ex ante, czyli wprowadzenie warunków przedwstępnych, by kraj mógł się ubiegać o fundusze. Takim warunkiem ma być transpozycja unijnego prawa w dziedzinie, na którą przyznawane są fundusze. Przykładowo, by kraj mógł sięgnąć po środki na efektywność energetyczną, będzie musiał mieć wdrożoną odnowioną dyrektywę w sprawie charakterystyki energetycznej budynków.

Wnioski w zakresie wpływu na realizację APE

Wzmocnienie polityki w zakresie efektywności energetycznej ma zdecydowanie pozytywne skutki w kontekście wdrażania Alternatywnej Polityki Energetycznej. W proponowanym przez APE optymalnym scenariuszu rozwoju energetyki efektywność energetyczna ma bowiem kluczowe znaczenie.

W tym kwartale (październik – grudzień 2011):

• Ustawa o efektywności energetycznej weszła w życie, ale w dalszym ciągu brakuje rozporządzeń wykonawczych, które sprawiłyby, że zapisy ustawy zaczną działać.

• Ministerstwo Gospodarki dopiero 28 grudnia 2011 roku opublikowało poprawioną wersję drugiego krajowego planu działań dotyczącego efektywności energetycznej. Materiał ten został poprawiony i uzupełniony jednakże w dalszym ciągu pozostaje dosyć ogólnym i mało ambitnym, który w żaden sposób nie potwierdza priorytetowej roli, jaką efektywność energetyczna powinna odgrywać w polityce energetycznej Polski i jaki ma ona potencjał. Z tego względu potrzebny jest nowy strategiczny dokument rządowy dotyczący efektywności energetycznej.

• Najważniejszym komponentem funduszu spójności będzie Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (EFRR) z budżetem 223,3 mld euro, w ramach którego pojawiły się minimalne kwoty (minimalne udziały 6–20%) alokacji środków na odnawialne źródła energii (OZE) i efektywność energetyczną (EE). Wynoszą one w całej UE minimum 17 mld euro (w obecnej perspektywie finansowej 2007–2014 jest to kwota rzędu 9,3 mld euro).

• Wydatkowanie środków na projektu poprawy efektywności energetycznej jest ciągle minimalne. Przykładem może być program PolSEFF w ramach którego w 2011 roku preferencyjne pożyczki otrzymały zaledwie 2 przedsiębiorstwa.

• Prace nad nową dyrektywą o efektywności energetycznej stwarzają szanse mocnego impulsu wdrażania rozwiązań prawnych, administracyjnych i finansowych służących poprawie efektywności energetycznej.


ENERGETYKA ROZPROSZONA Z UKIERUNKOWANIEM NA ODNAWIALNĄ

IV kwartał 2011

Do wydarzeń, które zasługują na szczególną uwagę w ostatnim kwartale 2011 roku należał raport Eurobarometru dotyczący tego, iż znaczna większość Europejczyków postrzega zmiany klimatu i związane z nimi wyzwania za problem o wiele bardziej poważny niż kryzys gospodarczy. W kontekście APE na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż obywatele krajów Unii Europejskiej są bardzo świadomi niebezpieczeństw związanych ze zmianami klimatycznymi, a ochrona środowiska naturalnego jest dla Europejczyków priorytetem (68% respondentów popiera dodatkowe opodatkowanie zużycia energii, ankietowani oczekują, że do 2050 roku Europa stanie się przyjazna dla klimatu), pomimo zagrożeń kryzysu finansowego.

Inny istotny w kontekście APE dokument to raport Międzynarodowej Agencji Energetycznej pt. „World Energy Outlook 2011". Zdaniem analityków MAE, aby zaspokoić rosnące zapotrzebowanie na energię (szacowane na 30% do 2035 r.) konieczne będą inwestycje w infrastrukturę dostaw energii w wysokości 38 mld dolarów. Jednocześnie analitycy MAE przewidują wzrost energii z OZE z 3% w 2009 r. do 15% w 2035 r. Niemal pięciokrotnie wzrosną też coroczne subsydia na odnawialne źródła energii, osiągając kwotę aż 180 mld dol.

Najistotniejszym wydarzeniem o zasięgu międzynarodowym była konferencja klimatyczna w Durbanie. Konferencja zaowocowała zgodą na przedłużeniem protokołu z Kioto na drugi okres rozliczeniowy (natomiast szczegóły maja być negocjowane na następnej konferencji), jak również przyjęciem mapy drogowej nowego porozumienia mającego wejść w życie w 2020 roku. Dyskusja nad nim ma być zakończa do roku 2015. Przedłużenie protokołu z Kioto podkreśla znaczenie realizacji założeń APE i międzynarodową presję, jaka wywierana jest na ochronę środowiska naturalnego i zapobieganie zmianom klimatycznym. Należy również mieć na uwadze, że Kanada zdecydowała się zrezygnować z realizacji założeń protokołu z Kioto, co wpłynęło na skokową obniżkę praw do emisji CO2 na światowych rynkach.

Wśród innych wydarzeń, których znaczenie warto podkreślić w kontekście założeń opisanych w APE, należy wymienić: VI Forum Energetyczne w Sopocie i debatę publiczną nt. polskiego miksu energetycznego. Celem forum była analiza polityki energetycznej Unii Europejskiej. Wspomniane zagadnienie było omawiane szczególnie w kontekście realizacji polityki energetycznej krajów Europy Wschodniej. Debata zorganizowana przez Ministerstwo Gospodarki miała na celu scharakteryzowanie specyfiki polskiego energy-miksu, jak również wypracowanie rekomendacji odpowiadających strukturze energetycznej naszego kraju. W kontekście APE na szczególną uwagę zasługuje fakt, iż OZE stają się coraz istotniejszym składnikiem miksu w naszym kraju zmniejszając tym samym zależność Polski od węgla.

Dzięki polskiemu przewodnictwu w Unii Europejskiej w Warszawie odbyła się konferencja „Strategic Energy Technologies Plan" (SET-Plan). Celem konferencji była analiza możliwości skutecznego i szybkiego wdrażania technologii niskoemisyjnych na wspólnym europejskim rynku, co w efekcie ma doprowadzić do realizacji celów unijnej polityki klimatyczno-energetycznej oraz zwiększyć konkurencyjność europejskiej gospodarki.

Na uwagę zasługuje fakt, iż według Bloomberg New Energy Finance inwestycje w OZE osiągnęły w roku 2011 rekordowy poziom tryliona dolarów. Również w Polsce zaobserwowano wzrost produkcji energii z OZE, która w pierwszych trzech kwartałach roku 2011 wyniosła 9065,3 GWh wzrastając o 15,48% w stosunku do produkcji w analogicznym okresie 2010 roku.

Negatywnym wydarzeniem w kontekście założeń APE są alarmujące informacje wynikające z raportu TNS OBOP. Mianowicie brak zachęt dla gmin i dotacji ze środków publicznych są głównymi przeszkodami we wdrażaniu efektywnych energetycznie rozwiązań. Zdaniem 67% przedstawicieli władz samorządowych, tereny niezurbanizowane nie realizują dziś założeń polityki energetycznej.

Dodatkowo należy wspomnieć, że Szwajcaria przeznaczyła ok. 110 milionów franków na dofinansowanie wykorzystania odnawialnych źródeł energii w Polsce, co w znaczny sposób może przyspieszyć rozwój OZE w naszym kraju.

Przyjęty przez ministrów ds. energii państw członkowskich UE dokument "Connecting Europe Facility" definiuje m.in. zasady rynkowe w relacjach zewnętrznych, określa kluczowe projekty infrastrukturalne umożliwiające dostawy surowców spoza UE oraz współpracę państw członkowskich na forach międzynarodowych. Zgodnie z planem programu „Łącząc Europę" Komisja proponuje przyznać 9,1 mld euro na inwestycje w infrastrukturę energetyczną w latach 2014–2020.

Kolejnym działaniem Komisji Europejskiej było przeznaczenie 3,2 mld euro w latach 2014–2020 na nowy program LIFE w zakresie środowiska i klimatu. Nowy LIFE ma być kontynuacją dotychczas istniejącego programu LIFE+, ale zostanie zmieniony tak, by był bardziej skuteczny, elastyczny i prostszy – zapewnia KE. Budżet nowego programu ma wrosnąć o 52 proc. Wśród nowych działań w ramach programu LIFE na lata 2014–2020 miałoby także znaleźć się m.in. utworzenie nowego podprogramu na rzecz działań w dziedzinie klimatu, zdefiniowanie priorytetów wieloletnich programów prac czy wprowadzenie nowych możliwości realizacji programów na szerszą skalę.

W kontekście APE na szczególną uwagę zasługuje wspomniana już energetyczna mapa drogowa dla UE do 2050 roku mająca na celu doprowadzenie do zasadniczego spadku emisji dwutlenku węgla w krajach wspólnoty. Pierwszy, z przedstawionych w niej pięciu scenariuszy, zakłada silne wsparcie energii odnawialnej prowadzące do wzrostu jej udziału do 75% w finalnej konsumpcji brutto i do 97% w zużyciu prądu.

Wydarzenie, które z pewnością ma największy wpływ na założenia APE, to przedstawienie przez Ministerstwo Gospodarki projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii i nowelizacji ustawy prawo energetyczne (wspomniane już w części poświęconej efektywności energetycznej). W prawie energetycznym nowością są m.in. przepisy chroniące wrażliwych odbiorców energii elektrycznej (osoby podlegające ochronie w odniesieniu do ich stosunków ze sprzedawcami energii np. osoby niepełnosprawne, emeryci, osoby o niskich dochodach). Innymi ważnymi elementami propozycji są m.in. wprowadzenie jednej umowy kompleksowej na dostarczenie paliw i energii do gospodarstwa domowego, obowiązek rozliczania energii elektrycznej według rzeczywistego zużycia, obowiązek montażu przez operatora systemu dystrybucyjnego liczników inteligentnych.

Regulacje w zakresie odnawialnych źródeł energii mają na celu przede wszystkim wdrożenie jednolitego i czytelnego systemu wsparcia dla producentów zielonej energii. W projekcie zaproponowano również system wsparcia dla generacji rozproszonej. Możliwe będą też dodatkowe zachęty w przypadku wytwarzania zielonej energii na własne potrzeby oraz wsparcie dla wytwórców ciepła z OZE. Projekty ustaw zostały przekazane do konsultacji społecznych. Postanowienia ustawy o odnawialnych źródłach energii, szczególnie zaproponowany system wsparcia i wskaźniki decydujące o wysokości publicznej pomocy dla poszczególnych sektorów zielonej energii zostały skrytykowane przez pozarządowe organizacje związane z branżą OZE.

Z punktu widzenia APE istotne znaczenie ma planowanie rozwoju OZE z uwzględnieniem potrzeby ochrony bioróżnorodności. 19 grudnia 2011 r. przyjęte zostały przez Radę Europejską (w ramach polskiej prezydencji) konkluzje w sprawie strategii UE na rzecz różnorodności biologicznej do 2020 r., spośród których, z punktu widzenia monitorowanych relacji, ważne są przede wszystkim następujące:

• Rada apeluje do Komisji Europejskiej i do państw członkowskich o włączenie celów związanych z ochroną różnorodności biologicznej do głównego nurtu formułowania celów unijnych i krajowych polityk sektorowych, a także o podkreślanie wagi współpracy i możliwości wnoszenia pozytywnego wkładu w tym zakresie przez wszystkie sektory, zarówno przez podmioty publiczne, jak i prywatne oraz inne zainteresowane strony, tak by możliwe stało się osiągnięcie celów strategii w perspektywie roku 2020.

• Rada rekomenduje, by cele związane z ochroną różnorodności biologicznej zostały ściśle włączone do głównego nurtu toczących się negocjacji w sprawie ram finansowych w perspektywie 2014–2020, a szczególnie w ramach reformy następujących polityk wspólnotowych: WPR, rybackiej oraz spójności.

Obie te konkluzje odnoszą się do zagadnienia OZE – ważne, by tak na poziomie europejskim, jak i naszym krajowym planowane wspieranie wykorzystywanie OZE uwzględniało potrzebę ochrony różnorodności biologicznej.

Dla spełnienia powyższych celów i generalnie z punktu widzenia monitorowanych relacji oraz możliwości wdrażania priorytetów APE jako ważne wydarzenie trzeba uznać opublikowanie przez międzynarodową organizację BirdLife Europe w listopadzie 2011 r. opracowania pt. „Meeting Europe‘s Renewable Energy Targets in Harmony with Nature", przygotowanego we współpracy z europejskimi organizacjami partnerskimi (w tym OTOP z Polski).

Przygotowane głównie z myślą o przyczynieniu się do ochrony ptaków i miejsc ważnych dla ptaków opracowanie to przynosi jednak szerszy kontekst relacji pomiędzy wykorzystywaniem odnawialnych źródeł energii a ochroną przyrody. BirdLife Europe popiera europejskie cele w zakresie OZE wyznaczone w perspektywie 2020 roku, ale stawia cztery warunki, jakie – zdaniem tej organizacji – są niezbędne do spełnienia z punktu widzenia potrzeby ochrony różnorodności biologicznej:

1. Wykorzystywanie OZE musi wiązać się z niską emisją gazów cieplarnianych wyrażoną w jednostkach węglowych, w porównaniu z paliwami kopalnymi – przy uwzględnieniu pełnego cyklu życia wykorzystywanych źródeł energii.

2. Konieczne jest strategiczne podejście do rozwoju – tak by w ramach planowania wybierane były najodpowiedniejsze źródła energii i najodpowiedniejsze miejsca ich pozyskiwania i wykorzystywania.

3. Unikać należy szkód dla ptaków i dla różnorodności biologicznej – zapobiegawcze unikanie tych szkód jest przede wszystkim konieczne na etapie lokalizacji i projektowania instalacji do wykorzystywania OZE.

4. Najważniejsze dla ochrony dzikiej przyrody Europy obszary będą chronione – jeśli prawdopodobne jest znaczące negatywne oddziaływanie na obszary Natura 2000 (wyznaczane na podstawie dyrektywy ptasiej i siedliskowej) dopuszczenie do realizacji inwestycji jest możliwe wyłącznie pod ścisłymi warunkami zapisanymi w ww. dyrektywach i przy wręcz restrykcyjnym przestrzeganiu przewidzianych do tego celu procedur.

W ramach opracowania przeanalizowano też różne technologie wykorzystywane w ramach wdrażania OZE i oceniono je z punktu widzenia szkodliwości dla przyrody – wyniki tej oceny są bardzo zbliżone do oceny przygotowanej przez InE w pracy z 2007 r.2. Ponadto w ramach rekomendacji postulowano, aby:

1. przyjąć politykę długofalowego wsparcia dla OZE;

2. nadać ochronie różnorodności biologicznej wysoki priorytet w ramach polityki energetycznej;

3. przygotować odpowiednie ramy planowania dla wykorzystywania OZE;

4. ustanowić odpowiednie cele dla badań i rozwoju w zakresie zrównoważonego rozwoju pozyskiwania i wykorzystywania energii.

Opracowanie i jego streszczenie dostępne jest na stronie: www.birdlife.org/community/2011/11/solar-wind-and-ocean-energy-%E2%80%98greenest%E2%80%99-for-europe-but-governments-must-do-more-for-wildlife-and-climate/.

Z punktu widzenia przyrodniczych skutków rozwoju OZE ważne są także następujące doniesienia nt. oleju palmowego:

• EurActiv (z 15 listopada 2011) informuje, iż w nowym opracowaniu przygotowanym przez naukowców z Uniwersytetu w Leicester (Wlk. Brytania) wykazano, że wykorzystywanie oleju palmowego z plantacji w Azji Południowo-Wschodniej do celów transportowych może nieść znacznie więcej negatywnych skutków dla środowiska niż wykorzystywanie paliw tradycyjnych – główne problemy mają wynikać z aż 60% wzrostu emisji związanego ze zmianami użytkowania ziemi, wiążącymi się z wycinaniem lasów tropikalnych i przekształcaniem na plantacje torfowisk, co ma również bardzo negatywny wpływ na różnorodność biologiczną tych terenów.

• EurActiv (z 24 listopada 2011) informuje postępach kampanii WWF UK mającej na celu wymuszenie na dużych sieciach handlowych przyjęcia ich wewnętrznych polityk dotyczących oleju palmowego – by eliminować sprowadzanie do celów konsumpcyjnych w Europie oleju z plantacji w krajach tropikalnych (np. z Azji Południowo-Wschodniej), których powstawanie i wykorzystywanie odbywa się z bardzo negatywnym oddziaływaniem na różnorodność biologiczną i powoduje (j.w. podano) również niekorzystne emisje, a więc wpływa niekorzystnie na zmiany klimatu. W opublikowanym w listopadzie raporcie tej organizacji pokazano ocenę, jak firmy podchodzą do tego tematu oraz ich ranking z punktu widzenia przestrzegania standardów tzw. okrągłego stołu ds. oleju palmowego (ang. The Roundtable on Sustainable Palm Oil, RSPO), tzn. stosowania się do zasady sprowadzania tego typu oleju jedynie z plantacji certyfikowanych przez RSPO. W 2011 roku ponad 5 mln ton oleju palmowego (10% jego produkcji globalnej) uzyskało certyfikat RSPO.

W dniu 24 października 2011 roku w Warszawie miała miejsce prezentacja nowego projektu pt. „Morskie Centrum Eko-energii i Eko-system MORCEKO" oraz deklaracji poparcia dla realizacji tego projektu – współpracy na rzecz rozwoju wykorzystania odnawialnych źródeł energii w Polsce – przez resorty: gospodarki, nauki i szkolnictwa wyższego, środowiska i infrastruktury z MORCEKO (Morskie Centrum Eko-energii i Eko-systemu) oraz wiele innych instytucji. Centrum to będzie mieć za zadanie opracowywanie nowych technologii pozwalających na wykorzystanie odnawialnych źródeł energii, jakimi dysponuje Morze Bałtyckie i polskie wybrzeże. Projekt został przygotowany z inicjatywy polskich naukowców głównie różnych instytutów pracujących nad zagadnieniami morskimi, ale aby mógł być sprawnie realizowany funkcjonować musi współpraca przemysłu, władz państwowych i świata nauki. Ważne, by sprawy ochrony różnorodności biologicznej i zasobów przyrodniczych Bałtyku były w ramach tego projektu traktowane priorytetowo.


RESTYTUCJA MOCY

IV kwartał 2011

Obowiązujące dziś w polskich kontraktach długoterminowych klauzule zakładają, że cena gazu ustalana jest co kwartał według średniej ceny ropy i produktów ropopochodnych z ostatnich dziewięciu miesięcy. Gazprom faworyzuje tę archaiczną formułę, bo przy stale rosnących cenach ropy daje mu ona duże zyski w czasach malejącego własnego wydobycia. Tymczasem od kilku lat w Europie obserwuje się wzrost znaczenia giełd, co pozwala na obiektywną i przejrzystą rynkową metodę wyceny gazu. W związku z tym, i słusznie, pojawia się coraz więcej głosów o zasadności zmiany przestarzałej formuły w naszym kontrakcie długoterminowym, tak by również odzwierciedlała ceny gazu, jakie obowiązują na europejskich rynkach.

Z raportu Międzynarodowej Agencji ds. Energii wynika, że w 2015 r. cena surowca może sięgnąć 150 dol. za baryłkę. Według ostatniej prognozy OPEC w roku 2011 popyt na ropę naftową wzrośnie do 87,8 mln baryłek dziennie oraz do 89,1 mln w 2012. Ale już na rok 2015 OPEC światowy popyt szacuje na 92,9 mln baryłek. Więcej ropy będą potrzebować przede wszystkim Chiny, gdzie wzrost gospodarczy w 2012 wyniesie 9%. Znaczącym importerem ropy są też Indie, gdzie PKB wzrośnie w tym roku o 7,6%.

Natomiast energia ze źródeł odnawialnych potrzebuje gigantycznych subsydiów, aby cenami móc konkurować z gazem. W sytuacji, kiedy coraz więcej rządów ma kłopoty finansowe, niechętnie myśli się o jakichkolwiek subsydiach. Węgiel jest postrzegany jako hamulcowy przy walce o czyste środowisko, energia atomowa zaś nie wyszła jeszcze z traumy po tragedii w Fukushimie. W tej sytuacji nie ulega wątpliwości, że to wszystko tworzy „złoty" scenariusz dla gazu. Tyle, że ta gazowa koniunktura również niesie ze sobą problemy. Głównym jest wydobycie gazu łupkowego, które jak wiadomo stwarza zagrożenie dla środowiska. Przy obecnych technologiach jesteśmy w stanie zminimalizować bądź też sprowadzić wręcz do zera wszystkie problemy, których obawiają się społeczności lokalne. Pod warunkiem jednak, że firmy gazowe wykorzystały wszystkie dostępne technologie. To z kolei może się okazać kosztowne. Przesłanie jest jasne: jeśli gazowe koncerny chcą mieć złoty wiek gazu, to powinny stosować się do „złotych zasad" przy jego wydobyciu. Węgiel będzie się liczył nadal w bilansie energetycznym Polski, tak jak i w wielu innych krajach, zwłaszcza w Chinach i innych krajach Azji. Ale w krajach rozwiniętych stopniowo będzie wypierany przez gaz – tańszy i bardziej przyjazny dla środowiska.

Według Bloomberg New Energy Finance w roku 2010 rządy wydały 12 razy więcej na subsydia dla paliw kopalnych niż dla energetyki odnawialnej. Obecnie paliwa kopalne są wspierane subsydiami w wysokości 409 mld USD rocznie w krajach rozwijających się gdzie jest rosnące zapotrzebowanie na energię, a emisja CO2 pochodzi z marnotrawnego użytkowania energii. Wielkość ta wrosła o 119 mld USD od roku 2009. Do roku 2020 MAE spodziewa się, że subsydia do paliw kopalnych osiągną 660 mld USD tj. 0,7% światowego GDP. Jeżeli to wsparcie byłoby wycofane to konsumpcja energii spadłaby o 4,1%, zapotrzebowanie na ropę naftową zmniejszyłoby się o 3,7 mln baryłek dziennie, a emisja CO2 zostałaby zredukowana 1,7 mld ton.

Według raportu WWF i Ecofysu Polska wraz z Grecją, Bułgarią, Rumunią, Finlandią Luksemburgiem, Cyprem i Maltą została oceniona najgorzej w roku 2011 z punktu widzenia wdrażania polityki klimatycznej. Według tej oceny Polska podjęła wdrażania działań na rzecz osiągnięcia celów roku 2020 w zakresie pakietu energetyczno-klimatycznego, jednak działania te nie są skoordynowane i są wybiórcze. W szczególności:

• w polityce brak kierunków działania i wsparcia dla zastosowania odnawialnych źródeł energii i wprowadzania efektywności energetycznej w przemyśle,

• brak wsparcia w polityce dla ograniczenia emisji gazów cieplarnianych z transportu,

• poziom wsparcia dla odnawialnych źródeł energii jest niewystarczający dla osiągnięcia celów przypisanych Polsce.

W listopadzie 2011 roku przyjęto warszawską deklarację dotyczącą energetyki obejmujące wsparcie dla: energii wiatrowej, energii słonecznej, sieci elektroenergetycznych, zrównoważonej produkcji, CCS, zrównoważonego rozszczepienia jądrowego i inteligentne miasta. W deklaracji tej, z punktu widzenia APE, z jednej strony widać wyraźnie promowanie rozwiązań jej sprzyjających, jak zachęcanie do działań na rzecz poprawy efektywności i rozwoju odnawialnych źródeł energii, a z drugiej strony promuje się rozwiązania drogie i nie do końca sprawdzone, które są niekorzystane dla APE, jak energetyka jądrowa i CCS.

Według Europejskiej Fundacji Klimatycznej aby osiągnąć cele pakietu energetyczno-klimatycznego musi nastąpić wzrost długości linii przesyłających energię elektryczną o 14%, tj. 42 tys. km z kosztem 628 mld euro w ciągu tego dziesięciolecia. I kolejno przez następne 10 lat koszty urosną do 1,2 bln euro. Dalsze działania oznaczają osiągnięcie w roku 2030 ok. 50% energii elektrycznej z OZE, 34% z paliw kopalnych wraz z 8% wraz CCS i 17% z energetyki nuklearnej.

Gdyby inwestycje udało się wykonać według planów, to ok. 2017 r. przybędzie nam ponad 7,5 tys. MW nowych mocy w elektrowniach węglowych, czyli jedna trzecia istniejących dziś. Eksperci uważają, że znaczenie przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych ma spadek – o ponad jedną trzecią – cen uprawnień do emisji dwutlenku węgla i szanse na przyjęcie przez Komisję Europejską wniosku Polski o okres przejściowy w realizacji polityki klimatycznej UE. Jeśli wiosną Bruksela zaakceptuje dokumenty, to polskie elektrownie otrzymają część pozwoleń na emisję za darmo, a więc nie będą musiały wszystkich kupować. Eksperci szacują na 200 mld zł łączne nakłady na polską energetykę do 2020 r. Połowę pochłonie budowa nowych mocy. Cena energii musi wzrosnąć do poziomu, który gwarantuje opłacalność takich przedsięwzięć i zainteresowanie inwestorów – stwierdza Deloitte. Będziemy płacić w tej dekadzie 100 euro za MWh, czyli ponad 400 zł, podczas gdy obecnie jest to niecałe 300 zł za MWh – prognozuje Deloitte. Według Ernst & Young do roku 2020 mają powstać elektrownie węglowe o mocy 7 tys. MW, 3 tys. MW gazowe i 4 tys. MW elektrociepłownie. Kierunek tren jest zdecydowanie niekorzystany dla wdrażania APE.

Belgijska kancelaria uznała, że nie ma powodu, by opracowywać jakieś nadzwyczajne regulacje dla całej Unii Europejskiej odnoszące się do łupków. Z tych informacji wynika, że po analizie przepisów prawnych czterech państw dotyczących wydobycia gazu ziemnego, które mogą mieć też zastosowanie do łupków, kancelaria uznała, iż są one odpowiednie. Prawnicy stwierdzili, że wystarczy wprowadzić niewielkie poprawki w istniejących rozwiązaniach prawnych, i nawet pochwalili Polskę, pozytywnie oceniając m.in. monitorowanie przez służby geologiczne wpływu prac poszukiwawczych na środowisko naturalne w naszym kraju.

Choć Bruksela nie zgodziła się na pomoc państwa przy kopalnianych inwestycjach, to dała zielone światło dla pomocy im w innych kwestiach, co odblokuje inne środki na ten cel. 2,5 mld zł w latach 2011–2015 trafi do Kompanii Węglowej, Katowickiej Grupy Kapitałowej (Katowicki Holding Węglowy i stowarzyszona kopalnia Kazimierz-Juliusz) i spółki restrukturyzacji kopalń (SRK). I bynajmniej nie jest to pomoc na zamykanie kopalń. UOKiK poinformował, że na jego wniosek z maja na pomoc dla kopalń przystała Komisja Europejska. Zgodnie z tym, SRK gospodarująca majątkiem części zamkniętych kopalń będzie zwolniona z opłat na PFRON i fundusze środowiska oraz dostanie dotacje na przywrócenie wartości użytkowej pokopalnianych terenów. Pozostałe spółki dostaną dotacje m.in. na ochronę kopalń sąsiadujących z zamkniętymi, naprawianie szkód wywołanych oddziaływaniem nieczynnych zakładów czy finansowanie deputatu węglowego dla pracowników i emerytów.

W listopadzie rząd zaprezentował projekt „Polska 2030. Trzecia fala nowoczesności. Długookresowa strategia rozwoju kraju", w którym zawarł 25 kluczowych decyzji i 100 kluczowych projektów, których realizacja przyczyni się do wykonania ww. decyzji. Dwie z tych decyzji odnoszą się bezpośrednio do tematyki energetyczno-klimatycznej, a mianowicie:

• Modernizacja infrastruktury i bezpieczeństwo energetyczne

Wdrożenie i sfinansowanie projektów obejmujących modernizację infrastruktury elektroenergetycznej i gazowej oraz programy zachęcające do zachowań proefektywnościowych, działania sprzyjającego dywersyfikacji źródeł energii i paliw oraz kierunków ich przesyłu, dla zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego Polski.

• Poprawa warunków środowiskowych, ograniczenie ryzyk związanych ze zmianami klimatu

Wdrożenie zintegrowanego zarządzania środowiskiem (promocja recyklingu odpadów, efektywności energetycznej, planowania przestrzennego z uwzględnieniem gospodarowania obszarami cennymi przyrodniczo) oraz program adaptacji do zmian klimatu, a także zwiększenie nakłady na badania i rozwój technologii czystego węgla oraz poprawiających stan środowiska.

Ważne jest, że w dokumencie rządowym pojawia się elementy korzystne dla wdrażania APE.




SIECI ENERGETYCZNE

IV kwartał 2011

IV kwartał 2011 roku, podobnie jak poprzedni okres, nie należał do obfitujących w liczne wydarzenia dotyczące zagadnień obszaru inteligentnych systemów energetycznych. W tym okresie zaprezentowane zostały zamierzenia Komisji Europejskiej w zakresie kształtu instrumentów wsparcia i programów wdrożeń i rozwoju inteligentnych systemów energetycznych.

W IV kwartale 2011 roku miały miejsce dwa najważniejsze wydarzenia dla rozwoju sieci energetycznych do 2020 roku. Było to ogłoszenie przez Komisję Europejską propozycji dokumentów kierunkujących wykorzystanie Funduszu Spójności oraz Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na lata 2014-2020.

Pierwszy dokument, propozycja dokumentu pt.: „Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie Funduszu Spójności" i uchylające rozporządzenie Rady (WE) nr 1084/2006, ogłoszona została przed Komisję Europejską w dniu 28 października 2011 roku. Zgodnie z zapisami propozycji tego rozporządzenia, Fundusz Spójności będzie wspierać w obszarze sektora energetycznego, w zakresie przejścia do gospodarki niskoemisyjnej, następujące priorytety inwestycyjne:

(i) wytwarzanie i dystrybucję odnawialnych źródeł energii;

(ii) promowanie efektywności energetycznej i korzystania z energii odnawialnej małych i średnich przedsiębiorstwach;

(iii) wspieranie efektywności energetycznej i korzystanie z energii odnawialnej w infrastrukturze publicznej;

(iv) rozwijanie inteligentnych systemów dystrybucji niskiego napięcia;

(v) promowanie strategii niskoemisyjnych dla obszarów miejskich.

Zatem faktem staje się, że Komisja Europejska nie widzi potrzeby mocnego wsparcia dla inteligentnych sieci energetycznych (ISE) w obszarze elektroenergetyki, gazownictwa i ciepłownictwa w takim kontekście jaki prezentuje Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Na spotkaniach Forum Energia – Efekt – Środowisko, poświęconych przygotowaniu programu finansowania przedsięwzięć, koncepcja NFOŚiGW rozwija się w kierunku wykorzystania ISE do przyłączania źródeł rozproszonych i efektywnego włączania OZE do systemów. Natomiast Komisja Europejska stawia nacisk na rozwijanie inteligentnych systemów dystrybucji niskiego napięcia oraz efektywność energetyczną. Wyraz tego jest podkreślany również w komunikacie Komisji do Parlamentu Europejskiego, Rady, Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego i Komitetu Regionów – „Inteligentne sieci energetyczne: od innowacji do wdrożenia" z dnia 12 kwietnia 2011 roku.

Drugi z przedstawionych przez Komisję Europejską dokumentów to rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie przepisów szczegółowych dotyczących Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego i celu „Inwestycje na rzecz wzrostu gospodarczego i zatrudnienia" oraz w sprawie uchylenia rozporządzenia (WE) nr 1080/2006 z dnia 10 października 2011 roku.

Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego (EFRR) jest ukierunkowywany na wsparcie m.in. inwestycji w infrastrukturę zapewniającą obywatelom podstawowe usługi w dziedzinie energetyki, środowiska, transportu oraz technologii informacyjno-komunikacyjnych (TIK). Obszar ten stanowi możliwość pośredniego wsparcia rozwiązań technologicznych ukierunkowanych na inteligentne sieci energetyczne. Należy zadbać, aby podczas doprecyzowania rodzaju przedsięwzięć wspieranych z EFRR w dziedzinie energetyki miejsce znalazły również inwestycje powiązane z rozwojem sieci elektro-energetycznych, gazowych i ciepłowniczych.

Istotna kwestia, na którą należy zwrócić uwagę, to zapisy przestawionych powyżej rozporządzeń w zakresie rezygnacji z objęcia pomocą Funduszu Spójności i EFRR projektów redukcji emisji gazów cieplarnianych w instalacjach objętych dyrektywą 2003/87/WE, czyli uczestniczących w systemie handlu uprawnieniami do emisji (ETS). Jest to bardzo niekorzystny zapis, ponieważ, przy skrajniej interpretacji może istotnie ograniczyć możliwość pozyskania wsparcia na modernizacje i rozwój sieci ciepłowniczych i elektro-energetycznych, wyprowadzających energię z systemów instalacji objętych ETS.

Tematy spraw poruszanych w 2012 roku będą zogniskowane wokół doprecyzowywania rozporządzeń Parlamentu Europejskiego i Rady w sprawie Funduszu Spójności i Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Fundusze te będą wytyczać kierunki inwestycji w obszarze sieci energetycznych jak również całej energetyki. Zatem celowe jest stworzenie forum eksperckiego, które miałoby na celu przygotowanie stanowiska w kwestii rodzajów inwestycji wspieranych w energetyce, zapewniających trwały i zrównoważony rozwój.


POLITYKA TRANSPORTOWA

IV kwartał 2011

Transport kolejowy

Decyzją nowego rządu utworzonego po wyborach w 2011 roku odsunięto projekt budowy Kolei Dużych Prędkości na dalszą przyszłość. Dotychczas planowano uruchomić pierwszą linię KDP przed 2020 rokiem i wydać na nią większość środków na kolej w perspektywie finansowej UE 2014–2020. Obecnie KDP nie powstanie wcześniej niż w 2030 roku. KDP miała kursować z prędkościami powyżej 250 km/h pomiędzy polskimi miastami oddalonymi od siebie nie więcej jak 500 km, co według badań naukowych przekłada się na wyższą energochłonność przewozów kolejowych nawet wobec przelotów lotniczych.

Jednocześnie z decyzją o przesunięciu KDP nowy minister ds. transportu poinformował, że w okresie do 2020 roku rewitalizowana i modernizowana będzie przede wszystkim istniejąca sieć kolejowa. Deklaracja ta cieszy, ponieważ będzie oznaczała znacznie mniejszy wydatek energetyczny związany z realizowanymi w przyszłości przewozami. Nie będą one realizowane w standardzie KDP, ale mimo to mogą stać się konkurencyjne wobec transportu drogowego, bo będą realizowane w prędkościami 160-200 km/h i pozwolą osiągnąć lepsze czasy przejazdu pomiędzy polskimi miastami, niż samochodem po autostradach.

Podsekretarz stanu ds. kolei Andrzej Massel od dłuższego czasu także realizuje postulaty w zakresie modernizacji i remontów linii kolejowych w Polsce nakreślone jeszcze w 2006 przez organizację pozarządową Zielone Mazowsze, która w analizie możliwych inwestycji wskazała najpilniejsze i najbardziej efektywne (dające największą redukcję czasu przejazdu pociągu na każdą wydaną złotówkę, a tym samym największą oszczędność energetyczną) remonty i modernizacje na liniach kolejowych, które należy zrealizować. Szerzej o realizacji tych postulatów pisze Krzysztof Rytel: http://www.zm.org.pl/?a=infrastruktura_kolejowa-2011.

W IV kwartale 2011 roku rozpoczęły wykonywanie przewozów kolejowych nowe spółki założone przez samorządy wojewódzkie: Koleje Wielkopolskie samorządu województwa wielkopolskiego oraz Koleje Śląskie samorządu województwa śląskiego. Dotychczas funkcjonowały i funkcjonują w Polsce dwie takie spółki: Koleje Dolnośląskie samorządu województwa dolnośląskiego i Koleje Mazowieckie samorządu województwa mazowieckiego. W szczególności utworzenie Kolei Śląskich wzbudziło wiele kontrowersji, ponieważ samorząd województwa śląskiego postanowił tworząc spółkę całkowicie odciąć się od usług wykonywanych przez spółkę Przewozy Regionalne, która wykonuje regionalne przewozy kolejowe w prawie całym kraju i jest spadkobiercą spółki PKP Przewozy Regionalne. Jednocześnie podczas konwentu marszałków województw w tym kwartale podobno zapadła decyzja o podziale spółki PR na kilka spółek regionalnych lub uniezależnieniu się samorządów od spółki Przewozy Regionalne w inny sposób. Reasumując rozpoczęte w 2005 roku przekształcenia na rynku regionalnych przewozów kolejowych pasażerskich trwają, ale nadal są to działania nie posiadające długofalowej wizji i nie dające pasażerom kolei pewności co do tego, iż przewozy kolejowe w ich miejscowości nadal będą funkcjonowały. Jest to na pewno czynnik, który zniechęca wielu do korzystania z kolei.

Z drugiej jednak strony utworzone kolejowe spółki samorządowe z reguły zwiększały przewozy i były lepiej zarządzane, niż Przewozy Regionalne. Koleje Śląskie rozpoczęły działalność od wprowadzenia na tory nowego taboru (na wybranych liniach) oraz stworzenia lepszego rozkładu jazdy). To daje nadzieję na poprawę w tej kategorii przewozów w przyszłości i możliwość konkurencji z transportem samochodowym.

Wraz z wejściem w życie nowego rozkładu jazdy na lata 2011/12 zlikwidowano przewozy kolejowe na 257 km linii kolejowych w Polsce (w stosunku do poprzedniego rozkładu jazdy). W ciągu ostatnich 5-6 lat przywracano przewozy kolejowe na różnych liniach kolejowych, ale pod koniec 2011 roku skala zamknięć, jak donosi dwumiesięcznik „Z biegiem szyn" jest jedną z największych w historii (największa: 1068 km miała miejsce w 2000 roku). Na wielu liniach kolejowych wydłużył się także czas przejazdu koleją, a tylko na niewielu zmniejszył. Połączenia kolejowe straciły Ciechocinek i Darłowo – znaczne atrakcje turystyczne na mapie Polski, odwiedzane co roku przez wielu turystów. Tym samym w 2012 roku poprzez likwidację przewozów kolejowych sztucznie zwiększono popyt na przewozy transportem samochodowym, który jest bardziej energochłonny od przewozów kolejowych.

Transport miejski

Od początku 2010 roku działa ustawa o publicznym transporcie zbiorowym, która reguluje kwestie organizacji transportu zbiorowego i tworzy podstawy do integracji taryfowej w obrębie większych obszarów, w szczególności aglomeracji miejskich. Dotychczas nie było widać efektów funkcjonowania tej ustawy, ale pod koniec 2011 roku takie efekty zaczynają być widoczne. W Poznaniu już pod koniec 2010 roku utworzono związek międzygminny „Transport Aglomeracji Poznańskiej", a pod koniec 2011 roku ogłoszono formę funkcjonowania wspólnej taryfy przewozowej w ramach związku. Zasięg związku przedstawia poniższy rysunek (źródło: portal naszemiasto.pl, img.naszemiasto.pl/grafika2/nowy/b1/0b/4edddac21dbc1_o.jpg). W Poznaniu najpierw tworzone są solidne podstawy do funkcjonowania wspólnej oferty, a zostanie ona wdrożona dopiero w 2012 roku, prawdopodobnie w pierwszym kwartale.

mapka_monitoring4

Na Śląsku, dzięki utworzeniu Kolei Śląskich, także od grudnia 2011 roku funkcjonuje wspólna taryfa na kolej (Koleje Śląskie) i komunikację miejską (KZK GOP). Wcześniej nie było woli porozumienia pomiędzy KZK GOP i Przewozami Regionalnymi na tego typu usługę. Na razie wspólną taryfą objęto jedynie bilety miesięczne, ale pod koniec roku rozstrzygnięto przetarg na wykonawcę Śląskiej Karty Usług Publicznych (ŚKUP), która w przyszłości będzie nośnikiem wspólnych biletów także innego rodzaju, a także będzie umożliwiała korzystanie z komunikacji miejskiej w Tychach i Jaworznie, które nie są uczestnikiem KZK GOP, ponieważ także te dwa miasta przystąpiły do projektu ŚKUP. Wydaje się zatem, że także na Śląsku tworzone są podstawy do dalszej, trwałej integracji taryfowej w komunikacji miejskiej, która pozwoli zredukować przewozy w miastach transportem indywidualnym samochodowym.

Zadyszki natomiast dostaje system wspólnego biletu w Warszawie, który opiera się na dwustronnych porozumieniach pomiędzy Zarządem Transportu Miejskiego w Warszawie, a gminami otaczającymi Warszawę. System ten powstał jeszcze przed powstaniem ustawy, ale od momentu jej powstania, jak się wydaje, nie trwają prace nad jego zmianą lub ustabilizowaniem jego funkcjonowania. Porozumienia dwustronne zawierane są co roku i zawsze towarzyszy im duża niepewność co do przetrwania systemu na rok kolejny. W IV kwartale 2011 roku doszło do zerwania umowy przez burmistrza miasta Ząbki na rok 2012, co tym samym wykluczyło funkcjonowanie wspólnego biletu w gminach położonych dalej od Warszawy: Zielonka, Kobyłka, Wołomin. Na stacjach kolejowych od Warszawy do Zagościńca już wiszą informacje, że wspólny bilet jest ważny jedynie do 1 marca 2012 roku, a jest to trzecia pod względem przewozów kolejowych linia dowozowa do Warszawy. Nie mniej jednak pod koniec 2011 roku w negocjacje włączył się starosta powiatu wołomińskiego i istnieje nadzieja na przywrócenie oferty od 1 marca 2012, ale negocjacje jeszcze trwają. Jeśli od 1 marca 2012 wspólna oferta biletowa nie zostanie przywrócona dotychczasowi pasażerowie kolei w dużym stopniu powrócą do przewozów samochodowych.

Buspas, czyli pas dla ruchu autobusów z zakazem ruchu samochodów osobowych umożliwia szybszy przejazd komunikacji publicznej, względem komunikacji indywidualnej samochodowej, co w efekcie daje oszczędności w zakresie spalania paliwa oraz zużycia energii (także poprzez zachęcenie wielu kierowców do skorzystania z komunikacji publicznej). Dotychczas liderem we wprowadzaniu buspasów w miastach była Warszawa, choć zaczęła wdrażać buspasy później niż np. Kraków. W stolicy uruchomiono w IV kwartale 2011 roku nowy kilkukilometrowy buspas na ulicy Górczewskiej (wjazd do miasta od strony zachodniej).

W tym okresie powstały też nowe rozwiązania tego typu w Poznaniu (ulica Grunwaldzka), a plany wdrożenia licznych tego typu rozwiązań ujawniono w Rzeszowie, który w tym roku na wiosnę uruchomił swój pierwszy buspas. Na początku roku plany nowych buspasów na początku roku ujawnił Białystok. Ogłoszono także, że nowy buspas powstanie także we Wrocławiu na wiosnę przyszłego roku, który będzie miał za zadanie zachęcić nowych pasażerów do jazdy komunikacją miejską z wysoce zmotoryzowanej części miasta Psie Pole. Widać zatem, że polskie miasta coraz śmielej wdrażają przywileje dla komunikacji publicznej, a tym samym zwiększają efektywność energetyczną systemu transportu w mieście.

Wnioski w zakresie wpływu na realizację APE

W krótkiej perspektywie czasowej zmiany, które nastąpiły w systemie transportu kolejowego w Polsce pod koniec 2011 roku były raczej niekorzystne z punktu widzenia wykorzystania energii (zamknięcia linii kolejowych), ale – jak się wydaje – podjęto jednocześnie decyzje dające podstawy do usprawnienia systemu komunikacji kolejowej w przyszłości, a tym samym ograniczenia zużycia energii w transporcie tego typu oraz dzięki przejęciu przewozów przez ten transport (modernizacji sieci kolejowej, tworzenie silnych regionalnych spółek przewozowych). Rzeczywistość transportu kolejowego w Polsce działa jednak wciąż na rzecz wzrostu energochłonności i zasobochłonności transportu w Polsce, ponieważ nie jest on w stanie przejmować wzrostu ruchu wynikającego z wzrostu ruchliwości społeczeństwa.

Znacznie bardziej optymistycznie wygląda sytuacja w transporcie miejskim, w którym widać, że procesy usprawnień organizacyjnych oraz integracji taryfowej przebiegają w dobrym kierunku i nabierają tempa. Tym samym transport miejski ma szansę być coraz bardziej efektywny energetycznie.



ENERGETYKA JĄDROWA

IV kwartał 2011

Brak przygotowania na wypadek kataklizmu oraz niekompetentna reakcja władz i operatora elektrowni na kryzys przyczyniły się do pogorszenia sytuacji w japońskiej elektrowni atomowej Fukushima i po tsunami – wynika z opublikowanego raportu. Rząd Japonii przedstawił obliczoną nawet na 40 lat „mapę drogową", która ma doprowadzić do zneutralizowania i wyburzenia elektrowni atomowej Fukushima I, uszkodzonej w marcu 2011 roku w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami.

Polska spółka szacuje koszt inwestycji w pierwszy reaktor na 35–55 mld zł. Rozbieżność jest tak duża, bo budowa będzie trwała co najmniej 7 lat i w tym czasie koszty technologii mogą się znacznie zmieniać. Ze względu na wysoką cenę PGE nie wyklucza udziału w projekcie partnera strategicznego, ale chce zachować dla siebie 51% udziałów. Tauron, notowana na giełdzie polska grupa energetyczna, mógłby objąć do 25% udziałów. PGE podpisała też trzy memoranda o współpracy: z Electricite de France (EDF), GEHitachi Nuclear Energy Americas i Westinghouse Electric Company.

Austria, Finlandia i Niemcy zgłaszają uwagi do programu polskiej energetyki jądrowej. Nie było szans, by rząd zgodnie z planem przyjął go w roku 2011. O tym, że władze landu Brandenburgia, graniczącego z Polską, krytykują propozycje lokalizacji elektrowni atomowej w naszym kraju, wiadomo od pewnego czasu, ale okazuje się, że inne kraje też mogą mieć zastrzeżenia. Cały rząd landu jest przeciwny budowie elektorowni i zamierza przeciwko niej protestować. Ministerstwo Gospodarki rozważa cztery lokalizacje: Kopań, Żarnowiec, Nowe Miasto i Klempicz, który leży „tylko 275 km od Berlina". Przedłużono termin nadsyłania stanowisk do 4 stycznia 2012 roku i oznacza to, że program polskiej energetyki jądrowej będzie mógł być przyjęty przez rząd w 2012 roku.

W Belgii partie polityczne osiągnęły porozumienie aby dwie pozostałe elektrownie jądrowe zamknąć. Zamknięcie trzech stary elektrowni wyznaczono na 2015 rok a całkowite wycofanie się z energetyki jądrowej na rok 2025 gdyż do tego czasu rozwinięte zostaną alternatywne źródła energii. Natomiast szwajcarski parlament przyjął plan wycofywania się z elektrowni jądrowych do roku 2034.

Komisja Europejska zdecydowała się również przeznaczyć 500 mln euro na likwidację starych elektrowni atomowych na Litwie, Słowacji i w Bułgarii. W obecnej perspektywie budżetowej do roku 2013 na likwidację przeznaczonych zostało 2,8 mld euro. W nowym budżecie na lata 2014-2020 Komisja chce przeznaczyć na ten cel kolejne 500 mln euro.

W listopadzie na krótkiej liście potencjalnych lokalizacji PGE umieściła Choczewo, Żarnowiec i Gąski. Przeciwko budowie elektrowni atomowej protestowali m.in. mieszkańcy podkoszalińskich Gąsek. Po protestach w tych ostatnich Kopań staje się mocnym kandydatem. Mimo lokalnych głośnych protestów społecznych przeciwko planom budowy elektrowni jądrowej, gminny wyścig po złote, a właściwie atomowe, runo trwa w najlepsze. Świadczy o tym nie tylko lista aż 28 miejscowości, które Ministerstwu Gospodarki zarekomendowały samorządy z całej Polski, ale i determinacja, z jaką ich włodarze walczą o potencjalne korzyści wynikające z takiej inwestycji.

W związku z wzrostem kosztów produkcji, zmniejszonym zapotrzebowaniem na elektryczność i pamięcią o katastrofie w Fukushimie według Worldwatch Institute produkcja energii z elektrowni atomowych w roku 2011 spadała. Także spadła wielkość mocy zainstalowanej w tych elektrowniach z 375,5 GW w końcu 2010 do 366,5 GW. Udział na świecie paliwa jądrowego w produkcji energii pierwotnej spadł do ok. 5% w roku 2010 w porównaniu z latami 2001 czy 2002 gdzie wynosił ok. 6%. Tylko cztery kraje Czechy, Rumunia, Słowacja i Wielka Brytania wykazały wzrost mocy w elektrowniach jądrowych z 2009 na 2010 i to o 1%.

Główną przyczyną spadku mocy zainstalowanej wynika z zatrzymania budowy elektrowni na całym świcie. W roku 2010 rozpoczęto budowę 16 nowych reaktorów. Była to największa liczba w ostatnich dwóch dziesięcioleciach, ale w roku 2011 zainicjowano konstrukcję już tylko 2. W pierwszych dziesięciu miesiącach 2011 roku zamknięto 13 reaktorów, a ogólna ich liczba (pracujących) na świecie zmalała do 433.

W krajach, które w dużym stopniu zależą od energetyki jądrowej, np. we Francji i Rosji, narasta poważny problem związany z zakańczaniem czasu pracy wielu reaktorów. I tak, aby utrzymać obecną wielkość produkcji, trzeba zainstalować reaktory o łącznej mocy 18 GW do roku 2015 i kolejne 175 GW do roku 2025. W kontekście Fukushimy i fluktuacji światowej gospodarki taki ostry wzrost mocy jest niemożliwy. O poważnych trudnościach w rozwoju przemysłu elektrowni jądrowych świadczą następujące fakty:

• China, Indie, Iran, Pakistan, Rosja i Korea Pd. łącznie zainstalowały od początku 2010 roku nowych mocy na 5 GW, a w tym samym czasie zakończyły prace elektrownie o łącznej mocy 11,5 GW we Francji, Niemczech, Japonii i Wielkiej Brytanii.

• Niemcy wycofały w roku 2011 z funkcjonowania elektrownie o łącznej mocy na 8 GW.

• Obecnie w budowie jest 65 reaktorów, z czego 20 budowanych jest dłużej niż 20 lat.

• Budowana pierwsza od 15 lat elektrownia jądrowa we Francji jest opóźniona i ma być otwarta w 2016, a koszt wzrosły z 3,3 mld euro do 6 mld euro.

• Średnia wieku zamykanych elektrowni wzrosła do poziomu 23 lat.

• W roku 2009 w Stanach Zjednoczonych Komisja ds. Energetyki Jądrowej otrzymała 26 wniosków o wydanie pozwolenia na budowę, ale tylko w 4 miejscach są plany budowy.

SPOŁECZNE SKUTKI ODCHODZENIA OD WĘGLA

IV kwartał 2011

W mediach w IV kwartale 2011 roku, po okresie urlopowym, wzrosło zainteresowanie tematem górnictwa węgla kamiennego.

W dalszym ciągu krytykowany jest pakiet energetyczno-klimatyczny jako zagrożenie dla polskiej gospodarki a przede wszystkim dla krajowego górnictwa i energetyki. Np. w artykule „Pakiet absurdalny i groźny" („Polska – Dziennik Zachodni – Trybuna Górnicza", 2011-10-13) poinformowano, że większość pracowników Katowickiego Holdingu Węglowego, Jastrzębskiej Spółki Węglowej i Kampanii Węglowej oraz największych górniczych związków zawodowych, a także osobistości świata nauki, menedżerów, parlamentarzystów i europosłów „wyrazili sprzeciw wobec forsowania unijnego pakietu energetyczno-klimatycznego, będący zarazem protestem przeciwko rugowaniu węgla z oferty energetycznej, zatem przeciwko niszczeniu konkurencyjności polskiej gospodarki, nieuniknionemu wzrostowi cen prądu i ciepła oraz zagrożeniu dla ich miejsc pracy".

Prezes zarządu KHW Roman Łój ostrzegł, że najwięksi emitenci – Chiny, USA, Indie, Brazylia – nie tylko nie zamierzają ograniczać produkcji dwutlenku węgla, lecz otwarcie zapowiadają ekspansję wydobycia najtańszych w wytwarzaniu energii paliw. W tym samym numerze cytowanego dziennika Piotr Duda, przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ Solidarność sprzeciwia się propozycjom pakietu i proponuje współdziałanie związku z rządem dla modyfikacji niekorzystnych rozwiązań.

Natomiast Joanna Strzelec-Łobodzińska, prezes zarządu Kompanii Węglowej, przekonywała na Forum Węglowym zorganizowanym przez „Rzeczpospolitą" w Katowicach (15 listopada 2011), że dzięki naciskom polskiego rządu, unijna polityka klimatyczna staje się mniej rygorystyczna.

Przedstawiciele spółek górniczych, lokalni politycy, reprezentanci firm zaplecza i naukowcy rozmawiali o problemach branży górniczej podczas konferencji „Górnictwo 2011". Tematy obrad obejmowały problemy przyszłości branży, inwestycje w górnictwie i relacje ze społecznościami. Debata odbyła się 21 listopada 2011 roku, a jej organizatorem było Polskie Towarzystwo Wspierania Przedsiębiorczości. Trybuna Górnicza była jednym z patronów medialnych.

Dwa panele obejmowały kwestie wydobycia, nowoczesne technologie i poprawę warunków pracy górników, w aspekcie czasu pracy i bezpieczeństwa. Uczestnicy podkreślali, że w skali światowej wydobycie węgla i popyt na ten surowiec ciągle rosną, podczas gdy w Polsce wydobycie maleje. W Polsce należy stawiać przede wszystkim na jakość i efektywność, gdyż w przeciwnym razie branża nie sprosta konkurencji producentów zagranicznych. Węgiel jeszcze długo będzie miał duże znaczenie w europejskiej gospodarce. Sytuacja węgla energetycznego jest w miarę stabilna, natomiast w przypadku węgla koksowego spowolnienie gospodarcze natychmiast spowodowało zmniejszenie popytu.

W kwestiach dotyczących relacji branży i jej problemów w aspekcie sytuacji ekonomiczno-społecznej podkreślono, że ponad 50 procent kosztów działalności spółek węglowych stanowią koszty związane z zatrudnieniem. Ma to związek z zaawansowaniem technologicznym i technicznymi warunkami pracy. Sugerowano, aby wysokość wynagrodzeń była ściśle powiązana z zyskiem wypracowanym przez podmioty górnicze. W tym kontekście stwierdzono, że „strona społeczna jest bardziej niż kiedykolwiek otwarta na dyskusję z pracodawcą. Ludzie mają bowiem świadomość, że górnictwo nie korzysta z pomocy publicznej i korzystać nie będzie. W konsekwencji musi więc działać na rynku konkurencji. Jest przełom w podejściu do problemu płac, choć może jeszcze nie na tyle, żeby można było rozmawiać o sztywnym powiązaniu wynagrodzeń z wydajnością pracy".

Panel trzeci dotyczył relacji górnictwa z samorządami. Obserwuje się w tej kwestii zarówno dobre praktyki, jak i nasilone konflikty. Gminy niekiedy ograniczają spółkom możliwości wydobycia, z uwagi na zagrożenie jakiego spodziewają się dla obiektów na powierzchni. Zdarzają się silne protesty mieszkańców terenów, pod którymi ma następować wydobycie. Podano szereg przykładów, bardzo negatywnych, wręcz niebezpiecznych, dalekich skutków wydobycia, wśród których bardzo spektakularnym i dramatycznym przykładem degradacji miasta jest Bytom. Niestety gminy borykające się z problemem ratowania swoich zasobów uszkodzonych w wyniku eksploatacji górniczej, często są pozostawione same sobie. Podkreślono, że relacje spółek węglowych i samorządów nie są obecnie poprawne. („Polska – Dziennik Zachodni – Trybuna Górnicza", 2011-11-24).

Do refleksji skłaniają informacje o zakończonych i planowanych inwestycjach w krajowej energetyce i górnictwie.

W Elektrowni Bełchatów uruchomiono 28 września 2011 roku blok o mocy 858 MW, który spełnia wszystkie wymagania wynikające z dyrektyw Unii Europejskiej w zakresie emisji zanieczyszczeń do atmosfery. Osiąga sprawność netto na poziomie 42%. Jest przygotowywany do współpracy z instalacją CCS i ma status CCS Ready („Polska – Dziennik Zachodni – Trybuna Górnicza", 2011-10-06).

Projekt budowy Elektrowni Puławy o mocy 840 MW w bezpośrednim sąsiedztwie Zakładów Azotowych Puławy SA zakłada budowę elektrowni opalanej gazem ziemnym systemowym jako kombinowany układ gazowo parowy. Sprawność przetworzenia energii chemicznej paliwa w energię elektryczną w elektrowni gazowej, zrealizowanej w układzie gazowo-parowym wynosi ok. 60% („Dziennik Wschodni", dodatek, 2011-10-31).

Wobec rosnącego importu węgla w górnictwie obserwuje się zarówno uruchamianie nowych pól i ścian wydobywczych w istniejących kopalniach, jak i przywracanie wydobycia w kopalniach zamkniętych od kilkunastu lat:

• Uruchomione w październiku 2011 roku pola Stefan w Kopalni Bogdanka z dobowym wydobyciem 10 tys. ton węgla, gdzie zatrudnionych jest 1300 osób („Polska – Kurier Lubelski", 2011-11-04).

• KOPEX planuje budowę nowej kopalni w Przeciszowie koło Oświęcimia. Znajdzie tam pracę 1000 osób, wydobycie roczne przewiduje się na 6–8 mln t („Kronika Beskidzka", 2011-11-03). W związku z tą planowaną inwestycją wypowiedział się Jerzy Markowski, były wiceminister przemysłu. Zapotrzebowanie na energię elektryczną produkowaną z węgla wzrośnie w ciągu najbliższych 30 lat o 50%. Obecnie polskie kopalnie nie są w stanie nadążyć z wydobyciem i do kraju napływa 15 mln ton węgla z Rosji, Chin i Ukrainy. Jeśli ktoś na miejscu zaproponuje węgiel po rozsądniej cenie, na pewno znajdzie nabywców („Gazeta Wyborcza – Katowice", 2011-11-16).

• Na miejscu zamkniętej kopalni Dębieńsko koło Rybnika czeski inwestor NRW – New World Resources (właściciel Kopalni Silesia w Czechowicach) planuje uruchomić nową kopalnię Karbonia. Docelowo zatrudnienie znajdzie tam 2–2,5 tys. ludzi („Polska – Dziennik Zachodni – Trybuna Górnicza", 2011-11-17). Mimo to okoliczna ludność protestuje obawiając się szkód górniczych („Głos Ziemi Cieszyńskiej" 2011-12-09).

• W Kopalni Siltech (przed sprywatyzowaniem Kopalnia Pstrowski w Zabrzu) uruchomiono „upadową B". Nakłady inwestycyjne wyniosły ok. 9 mln zł. Dobowe wydobycie Kopalni Siltech wynosi 800 t węgla i potrwa 10 lat z możliwością wydłużenia wydobycia do 15 lat („Polska – Dziennik Zachodni – Trybuna Górnicza", 2011-11-09).

• W Kopalni Juliusz w Sosnowcu, z inicjatywy związkowców, rozpoczęto próbne odwierty. Natrafiono na złoże węgla o grubości 2,6 metra węgla. W kopalni pracuje 1200 osób. Perspektywicznie rozpoznane złoża wystarczą do 2018 roku („Polska – Dziennik Zachodni", dodatek 2, 2011-12-23).

• Dwie firmy chcą wydobywać węgiel na terenie byłej Kopalni Barbara w Chorzowie zamkniętej 17 lat temu. W przypadku wznowienia wydobycia pracę znalazłoby do 1000 osób („Polska – Dziennik Zachodni", 2011-12-28).

Wygląda na to, że exodus polskich górników do Australii będzie trwać nadal. Motywacją dla górników są wysokie zarobki u stabilnego pracodawcy i wysokie bezpieczeństwo pracy. Kopalnie w Queensland i Nowej Południowej Walii potrzebują 300 wykwalifikowanych pracowników rocznie. Wyjeżdżający do pracy w Australii górnicy są pracownikami wysoko wykwalifikowanymi. Zainteresowanym chętnym umożliwia się naukę i doskonalenie języka angielskiego.

Przypisy:
2. Możliwości wykorzystania odnawialnych źródeł energii w Polsce do roku 2020, Instytut Energetyki Odnawialnej przy współpracy Instytutu na rzecz Ekorozwoju, Warszawa 2007: www.ieo.pl/dokumenty/aktualnosci/18112008/MozliwosciwykorzystaniaOZE2020.pdf



Pełna treść opracowania dotyczące okresu styczeń-grudzień 2011: do pobrania w pliku PDF.


ChronmyKlimat.pl – portal na temat zmian klimatu dla społeczeństwa i biznesu. © Copyright Fundacja Instytut na rzecz Ekorozwoju
Redakcja: ul. Nabielaka 15 lok. 1, 00-743 Warszawa, tel. +48 +22 8510402, -03, -04, fax +48 +22 8510400, portal@chronmyklimat.pl